Szukasz pomysłu na klimatyczny weekendowy wypad na Śląsku? Odkryj neogotycki pałac w Nakle Śląskim – wyjątkową rezydencję ukrytą w cieniu starego parku, która zachwyca filmową historią „polskiej linii” rodu Donnersmarcków. Przeczytaj nasz przewodnik, złap garść praktycznych wskazówek i sprawdź, jak ta dawna magnacka perełka odrodziła się z ruin!
Pałac w Nakle Śląskim – historia, architektura i współczesność
Położenie i najstarsze dzieje miejscowości
Nakło Śląskie to wieś położona w województwie śląskim, w powiecie tarnogórskim, w gminie Świerklaniec. Leży 3 km na wschód od Tarnowskich Gór, 25 km od Katowic i 30 km od Gliwic . Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1372 roku. Nakło Śląskie stanowiło wówczas dobra rycerskie, a na terenie obecnego założenia pałacowo-parkowego prawdopodobnie znajdował się niewielki gródek obronny, otoczony fosą z drewnianą wieżą obronno-mieszkalną.
Niektórzy historycy podają jako najstarszą wzmiankę o Nakle Śl. rok 1369. Jednakże w świetle współczesnych badań tej daty nie można uznać za całkowicie pewną. Za bliski powstania tej miejscowości uchodzi rok 1481, kiedy to jej właściciel Szczepan występuje jako świadek w dokumentach dotyczących mennicy w Bytomiu. Natomiast w aktach Państwowego Archiwum w Tarnowskich Górach nazwa ta występuje dopiero w 1532 roku i od tego też czasu, natrafić można na coraz więcej dokumentów o Nakle Śl.
Skąd pochodzi nazwa Nakło ? Tego do końca stwierdzić się nie da. Pewnym jest, że pochodzi z bardzo odległych czasów i oznacza osadę na kołach, czyli na palach. Sugeruje to mocno podmokłe grunty.
Zmiany właścicieli i narodziny pałacu
Jak każda dawna osada również i Nakło zmieniało swoich właścicieli. Źródła historyczne podają, że w 1695 roku Leo Ferdynand Donnersmarck nabył dobra rycerskie zwane Nakłem, wraz ze skromnym zamkiem, który zamieszkały był wówczas przez zarządcę dóbr. Od 1780 roku Nakło przeszło w posiadanie hrabiego Łazarza von Donnersmarcka . W 1845 roku panem ziemi nakielskiej został hrabia Hugo I Henckel von Donnersmarck z Siemianowic, kuzyn księcia Guido ze Świerklańca . To właśnie Hugo I, jeden z najbogatszych magnatów przemysłowych Śląska, około 1860 roku wzniósł pałac w Nakle Śląskim.
Nieznane są nazwiska projektantów pałacu, ale pewne przesłanki wskazują na to, że byli nimi wiedeńscy architekci Johann Romano von Ringe i August Schwendenwein von Lanauberg. Sugerują to podobieństwa stylu do przebudowanego zamku Hugona I w Wolfsber gu . Pod względem architektonicznym oryginalny, neogotycki pałac w Nakle Śląskim stanowi więc wyjątek wśród licznych rezydencji śląskiej magnaterii.
Początkowo pałac miał służyć Donnersmarckom jako rezydencja letnia, ale jego potomkowie osiedli tu na stałe. Hugon I zamieszkał w nim z żoną w latach 60. XIX w. Posiadłości główne to zamek w Wolfsbergu, w Rusovcach czy ogromny pałac w Wiedniu.
Herbarz i rodowód rodów; Hencel Von Domnersmaców i Turzonów Von Bethlenfalva
Wielka przebudowa Łazarza IV i rozwój otoczenia
W rok po śmierci Hugona, jego syn Łazarz IV w 1891 roku rozpoczął gruntowną przebudowę obiektu, w stylu angielskiego neogotyku, dostawił do niego basztę i kaplicę. Znajdziecie ją w elewacji wschodniej, z zewnątrz poznacie ją po charakterystycznym, trójbocznym zamknięciu murów.
Warto jednak pamiętać, że Łazarz IV miał rozmach, jeśli chodzi o architekturę sakralną. Kilka kroków od pałacu (po drugiej stronie ulicy) ufundował potężny, neoromański kościół parafialny (budowany w latach 1892–1894), a tuż obok niego słynne rodzinne mauzoleum Donnersmarcków. Za życia Łazarza IV rozkwitł także niewielki, bo zamykający się w prostokącie 400 na 500 metrów park w stylu angielskim.
Warto również wspomnieć, że do 1905 roku właścicielką dóbr nakielskich była wdowa po Hugonie, Laura (zmarła bezpotomnie). Po jej śmierci pasierbowie postanowili sprzedać należące do niej posiadłości, z wyjątkiem pałacu, który obrał za swą siedzibę najstarszy syn Hugona, w/w Łazarz IV, założyciel nakielskiej linii Henckel von Donnersmarck. Z informacji uzyskanych od Pani przewodnik istnieją oryginalne zdjęcia wnętrz sprzed 1945 roku, ale nie są udostępnione Centrum.
Losy w okresie międzywojennym i wojenne rozstanie
Po przejęciu tej części Śląska przez II Rzeczpospolitą w 1921 roku Hencklowie pozostali w Nakle Śląskim, stając się lojalnymi obywatelami państwa polskiego. Z tego względu w rodzinie Donnersmarcków zwano ich „linią polską”. Ostatnim panem pałacu w Nakle Śląskim był Łazarz V (1902 – 1991).
Los nakielskiej posiadłości i samych Donnersmarcków przypieczętowała II wojna światowa. Gdy do Nakła Śląskiego zbliżał się front, spakowali dobytek i opuścili swoje dobra, emigrując do Szwajcarii. Nigdy jednak nie przyjęli niemieckiego obywatelstwa i posługiwali się przedwo jennymi polskimi paszportam i.
Powojenny upadek i czasy szkoły rolniczej
W 1945 roku dobra Donnersmarcków zostały przejęte przez państwo polskie, a sam pałac przeznaczono na szkołę rolniczą, która mieściła się tam przez sześćdziesiąt lat. W tym okresie rezydencja Donnersmarcków zatraciła stylowe cechy we wnętrzach, a i z zewnątrz dość mocno podupadła. Niektóre sale przedzielono ścianami i przerobiono na klasy, a w dawnej kaplicy, gdy w pałacu działał jeszcze internat, mieściły się umywalnie i toalety.
Reanimacja obiektu i stan obecny
Na szczęście czarny scenariusz jak w innych tego typu budowlach się nie spełnił. Prawdziwa reanimacja pałacu ruszyła w latach 2010–2012 i był to potężny, kosztowny projekt. Przez te lata budynek dosłownie „wybebeszono” – wymieniono stropy, instalacje i uratowano to, co najcenniejsze: oryginalne boazerie, rzeźbione balustrady na klatce schodowej oraz ukryty pod warstwami tynku sufitowy plafon.
To wtedy, wiosną 2013 roku, oficjalnie otwarto tu Centrum Kultury Śląskiej . Ale na tym ekipy remontowe nie skończyły. W kolejnych latach sukcesywnie dopieszczano detale. Warto również dodać, że elementów oryginalnego wyposażenia czy tzw. pamiątek po hrabiach jest w nim jak na lekarstwo, a już na pewno nie ma oryginalnych dokumentów.
Źródło: www.cekus.pl, www.zabytek.pl, Informator Historia Nakła, Śląski Przewodnik Turystyczny
Co zobaczymy we wnętrzach? Wystawy i pałacowe pamiątki
W salach pałacowych możemy zobaczyć kilka wystaw, w tym m.in. wspomnienia o ostatnich właścicielach obiektu. Choć, jak już w/w, elementów oryginalnego wyposażenia czy tzw. pamiątek po hrabiach jest w nim bardzo mało, a już na pewno nie ma oryginalnych dokumentów, to prezentowane są tutaj eksponaty bezpośrednio związane z dziejami ich rodziny.
Jednym z ciekawszych śladów przeszłości jest dokument – a raczej wierna kopia – kontraktu ślubnego fundatora pałacu, tj. hrabiego Hugona I i Laury von Hardenberg z 1830 roku.
W innym pomieszczeniu, nazywanym „Salonikiem hrabiego”, znajduje się kolejna stała ekspozycja. Ta niewielka sala z ozdobnym plafonem służyła dawniej za pokój mieszkalny hrabiny Teresy, siostry hrabiego Łazarza V, czyli ostatniego faktycznego właściciela majątku. Niestety, dziejowa zawierucha sprawiła, że z dawnego wyposażenia pałacu niewiele się ostało – poza kominkiem, żyrandolem w przedsionku oraz… potężnym sejfem.
Uratowany sejf Donnersmarcków
Z wspomnianym sejfem związana jest zresztą bardzo ciekawa historia, ponieważ cudem przetrwał on wielką powojenną demolkę. Kiedy budynek zaadaptowano na szkołę rolniczą, nikt nie miał ani pomysłu, ani tym bardziej siły, by to stalowe monstrum stąd usunąć. Dzięki swojej ogromnej wadze to potężne urządzenie przetrwało całą komunę w nienaruszonym stanie. Podczas generalnego remontu sejf został pieczołowicie odnowiony i dziś stanowi świetne świadectwo dawnego bogactwa rodowego.
Śladami jeździeckiej pasji: Stajnie i tor wyścigowy
Poza samymi murami pałacu i sejfem zachowały się także resztki stajni i miejsce po dawnych wybiegach. Koniecznie trzeba bowiem wspomnieć, że Donnersmarckowie – zwłaszcza z tej katolickiej, nakielskiej linii – mieli ogromną, pokoleniową słabość do koni. Pałac w Nakle był nie tylko rezydencją mieszkalną, ale sercem potężnego, zaplanowanego z zegarmistrzowską precyzją kompleksu jeździeckiego. Do dziś w południowej części parku znajdziecie klimatyczne, ceglane pozostałości dawnych stajni pałacowych, ujeżdżalni oraz domu koniuszego.
Sam tor wyścigowy niestety nie przetrwał próby czasu. Po wojnie został bezlitośnie zaorany, a w jego miejscu powstały zwykłe pola uprawne i boiska. Do dzisiaj badacze oraz pasjonaci historii próbują zlokalizować choćby archiwalne zdjęcia tego miejsca. Niemniej jednak spacer urokliwą Aleją Lipową w stronę dawnych wybiegów to idealny plan na domknięcie wizyty w Nakle!
Więcej ciekawostek i szczegółów na ten temat dowiecie się bezpośrednio z programów zwiedzania oferowanych przez Centrum.
W dwóch kolejnych salach znajdziemy coś, o czym koniecznie trzeba wspomnieć – i to choćby dlatego, że zebrano tam informacje dotyczące kilkunastu rodów ukazujące pełne dzieje śląskiej arystokracji. To zresztą wspaniały zalążek i motywacja do tego, by w przyszłości odwiedzić inne posiadłości na Śląsku i poznać kompletną historię tych rodzin.
Na wystawie zaprezentowano, można by rzec, te najważniejsze i najbardziej znane rody śląskie. Twórcy ekspozycji świetnie pokazali m.in. różnorodność ich pochodzenia, ogrom tutejszych fortun oraz niezwykłą zmienność dziejowych losów. Co ważne, informacje o wszystkich rodach zostały wzbogacone prezentacją szczegółowych drzew genealogicznych z piękną, efektowną oprawą herbową.
Oprócz tego w pałacu, Centrum Kultury Śląskiej udostępnia swoje sale wystawiennicze na wystawy czasowe artystom o różnym profilu twórczości: malarzom, rzeźbiarzom, grafikom, a także fotografom. W dawnej kaplicy Henckel von Donnersmarcków możemy zobaczyć wystawę Andrzej Kopka – Ikony. W kolejnej sali znajduje się ekspozycja „Splendor Odzyskany”, gdzie zobaczymy plansze pokazujące zdjęcia odrestaurowanych rezydencji magnackich Górnego Śląska: Borynia , Czechowice-Dziedzice , Izbicko, Kamień Śląski, Moszna , Nakło Śląskie, Pławniowice, Prudnik, Pszczyna , Sulisław, Większyce, Żywiec .
Informacje praktyczne i wskazówki do planowania wizyty
Jeśli planujecie odwiedzić Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śląskim, oto garść najważniejszych konkretów, które pozwolą Wam bezstresowo zorganizować wycieczkę.
Kiedy jechać? (Godziny otwarcia) Pałac dostosowuje godziny zwiedzania do pór roku, ale pamiętajcie o jednej kluczowej zasadzie: w poniedziałki pocałujecie klamkę – nieczynne. W pozostałe dni można zwiedzać w następujących godzinach:
Sezon letni (maj – wrzesień): wtorek – niedziela od 11:00 do 18:00 (ostatnie bilety sprzedawane są o 17:15).
Sezon zimowy (październik – kwiecień): wtorek – niedziela od 11:00 do 17:00 (ostatnie wejście o 16:15). Mała uwaga: Pałac bywa zamknięty w najważniejsze święta państwowe i kościelne (m.in. Nowy Rok, Triduum i Wielkanoc, Wszystkich Świętych czy Boże Narodzenie), więc jeśli planujecie długi weekend, warto upewnić się na ich stronie www.cekus.pl , czy obiekt akurat działa.
Bilety i zwiedzanie z przewodnikiem Ceny biletów na wystawy są naprawdę przystępne i nie zrujnują Waszego budżetu (stan na 20026 rok):
Bilet normalny: 20 zł
Bilet ulgowy: 15 zł (dla uczniów, studentów, seniorów 60+ oraz osób z niepełnosprawnościami).
Bilet rodzinny: 45 zł (opcja dla maksymalnie dwóch dorosłych z dziećmi do 15. roku życia). Jak dojechać i gdzie parkować? Pałac leży w powiecie tarnogórskim, tuż przy drodze krajowej nr 78 (trasa ze Świerklańca do Tarnowskich Gór).
Wskazówka logistyczna dla większych pojazdów: Na teren zespołu pałacowo-parkowego prowadzą dwa wjazdy. Brama główna od strony Tarnowskich Gór ma ograniczenia wysokościowe. Jeśli podróżujecie czymś wyższym lub busem, kierujcie się na bramę boczną od strony Świerklańca – tam nie ma żadnego ogranicznika i przejedziecie bez stresu.
Dostępność obiektu Duży plus dla zarządców za dostosowanie pałacu do współczesnych standardów. Osoby poruszające się na wózkach lub rodzice z dziecięcymi wózkami nie muszą martwić się o bariery architektoniczne. Do głównego wejścia prowadzi wygodny podjazd, a w środku bez problemu dostaniecie się na wyższe piętra dzięki zainstalowanej windzie. Kasa biletowa znajduje się od razu przy wejściu, po lewej stronie.