Odkryj Gran Canarię: od plaż i wydm Maspalomas po góry, wulkany, zabytkowe miasta i ślady Guanczów. Wyspa zachwyca różnorodnością krajobrazów i daje możliwość połączenia wypoczynku nad oceanem ze zwiedzaniem oraz wycieczkami w głąb wyspy. Sprawdź najciekawsze atrakcje, miejsca, które warto odwiedzić, oraz praktyczne informacje przydatne podczas planowania podróży na Gran Canarię.
Gran Canaria – wyspa, która ma wszystko
Jeśli szukacie miejsca, które łączy słońce, wulkaniczne krajobrazy, plaże, góry i historię sięgającą tysięcy lat , to Gran Canaria naprawdę ma czym się pochwalić. I co najważniejsze, nie jest to wyspa, na której po dwóch dniach człowiek zaczyna się zastanawiać, co właściwie jeszcze można zobaczyć. Wręcz przeciwnie, im dalej jedziemy, tym więcej pojawia się miejsc, w których chce się zatrzymać.
Zanim jednak zabiorę Was na wycieczkę po wyspie, trochę historii i podstawowych informacji. Bez tego trudno do końca zrozumieć, skąd wzięła się różnorodność Gran Canarii i dlaczego w jednym miejscu możemy znaleźć zarówno plaże, jak i góry, wulkany, stare miasta czy ślady dawnej kultury.
Oficjalna flaga Gran Canarii. Składa się z dwóch kolorów podzielonych po przekątnej. Żółty kolor na górze idealnie oddaje słoneczny klimat wyspy, a błękit na dole to oczywiste nawiązanie do wód Atlantyku. W samym środku widać herb z koroną królewską. Poza tradycyjnym zamkiem i lwem, wypatrzycie na nim typowo lokalne akcenty: charakterystyczną palmę kanaryjską oraz dwa psy rasy Presa Canario.
Wyspy Kanaryjskie
Wyspy Kanaryjskie to hiszpański archipelag położony na Oceanie Atlantyckim, około 100 kilometrów od wybrzeży południowego Maroka . Kojarzymy je przede wszystkim ze słońcem, plażami i wakacjami, ale Kanary mają również swoją historię, kulturę i oczywiście sporo miejsc, które warto zobaczyć.
Krajobraz wysp jest przede wszystkim górzysty, a klimat raczej suchy. Każda z wysp jest jednak trochę inna i każda ma swój własny charakter. Do tego dochodzą liczne festiwale, fiesty i lokalne jarmarki , podczas których można zobaczyć Kanary od zupełnie innej strony.
Kanaryjski folklor jest ciekawym połączeniem kultury hiszpańskiej, tradycji rdzennych mieszkańców, czyli Guanczów , oraz dawnych wierzeń. I właśnie ta mieszanka sprawia, że mimo przynależności do Hiszpanii, będąc tutaj, można poczuć, że to jednak zupełnie inny kawałek świata.
Gran Canaria. Miniaturowy Kontynent
Gran Canaria jest trzecią co do wielkości wyspą archipelagu. Często nazywa się ją „Miniaturowym Kontynentem” i po kilku dniach spędzonych na wyspie trudno się z tym określeniem nie zgodzić.
Tutaj krajobraz potrafi zmienić się naprawdę szybko. Jeszcze przed chwilą jesteśmy w słonecznym, suchym rejonie wyspy, a po przejechaniu gór możemy znaleźć się w zupełnie innym otoczeniu. Są góry, wulkaniczne formacje skalne, głębokie wąwozy, zielone doliny, plantacje, plaże i wydmy. Na Gran Canarii każdy kawałek wyspy wygląda trochę inaczej. Wyspa należy do prowincji Las Palmas, razem z Lanzarote i Fuerteventurą, a jej stolicą jest Las Palmas de Gran Canaria .
Klimat jest łagodny i podzwrotnikowy. Średnia roczna temperatura wynosi około 22°C , dlatego sezon turystyczny praktycznie się tutaj nie kończy. Oczywiście nie oznacza to, że wszędzie przez cały rok mamy identyczną pogodę. Gran Canaria ma swoje mikroklimaty i szczególnie w górach różnica potrafi być naprawdę odczuwalna.
Trochę historii
Gran Canaria jest wyspą pochodzenia wulkanicznego. To właśnie procesy zachodzące przez miliony lat ukształtowały jej dzisiejszy wygląd. Góry, wąwozy, klify i charakterystyczne formacje skalne są pozostałością tej niezwykłej historii.
Z wyspą związanych jest również sporo legend. W dawnych czasach pojawiały się nawet przypuszczenia, że Wyspy Kanaryjskie mogą mieć związek z legendarną Atlantydą . O ich istnieniu wiedzieli już starożytni Grecy i Rzymianie, choć nie zakładali tutaj swoich stałych osad. Prawdziwa historia mieszkańców Gran Canarii jest jednak znacznie ciekawsza.
Uważa się, że wyspa została zasiedlona około 500 roku p.n.e. Pochodzenie jej pierwszych mieszkańców nie jest do końca jednoznaczne, ale jedna z najbardziej rozpowszechnionych teorii mówi, że przybyli oni z Afryki Północnej i byli związani z ludami berberyjskimi. Powszechnie nazywa się ich Guanczami , choć historycznie właściwszym określeniem mieszkańców Gran Canarii jest nazwa Canarios .
Ich sposób życia był bardzo prosty. Wykorzystywali naturalne jaskinie, a także pomieszczenia drążone w miękkich skałach wulkanicznych. Zachowane narzędzia i broń pokazują, jak wyglądało ich codzienne życie. Jednym z ciekawszych osiągnięć była ceramika wykonywana bez użycia koła garncarskiego . Kiedy człowiek pomyśli, że powstawało to wszystko ręcznie, bez współczesnych narzędzi, robi to naprawdę spore wrażenie.
Podbój i kolonizacja
Po upadku Cesarstwa Rzymskiego Europa jakby zapomniała o Wyspach Kanaryjskich na prawie 1000 lat . Ponownie zainteresowali się nimi żeglarze śródziemnomorscy na początku XIV wieku . Początkowo organizowano tutaj między innymi wyprawy po niewolników. Później rozpoczął się właściwy podbój wysp przez Hiszpanów.
W 1478 roku wysłano na Gran Canarię zbrojną wyprawę. Rdzenni mieszkańcy stawiali bardzo silny opór i walczyli przez około 5 lat . Ostatecznie w 1483 roku Gran Canaria znalazła się pod panowaniem Hiszpanii .
Ta część historii wyspy nie jest już tak przyjemna. Wielu Guanczów wolało popełnić samobójstwo, niż poddać się najeźdźcom. Ci, którzy przeżyli, trafiali do niewoli i byli zmuszani do przyjęcia chrześcijaństwa. Dodatkowo miejscową ludność dziesiątkowały choroby przywiezione przez Europejczyków. Postępowała również asymilacja i z czasem zanikł język Guanczów .
Dzisiaj, spacerując po Gran Canarii, trudno sobie wyobrazić, że przed przybyciem Hiszpanów wyglądało to tutaj zupełnie inaczej. Warto jednak pamiętać o tej historii, bo dzięki temu zwiedzanie miejsc związanych z dawnymi mieszkańcami wyspy nabiera trochę innego znaczenia.
Ciekawostka: Karnawał na Wyspach Kanaryjskich zaczęto świętować zaraz po przybyciu na wyspy Hiszpanów w XVI wieku. Odbywa się co roku po święcie Trzech Króli. W Las Palmas oprócz wyborów królowej karnawału, ważną atrakcją jest też rywalizacja Drag Queens, czyli mężczyzn–parodystów, wcielających się na scenie w rolę kobiet.
Trzy stulecia przemian
Kolejne 300 lat to dla Gran Canarii okres różnych wzlotów i upadków. Były najazdy i próby zajęcia wyspy przez Brytyjczyków, Francuzów, Holendrów czy Portugalczyków.
Zmieniała się również gospodarka. Raz najważniejsza była trzcina cukrowa , później winorośl, następnie koszenila, czyli niewielkie owady żyjące na kaktusach i wykorzystywane do produkcji barwników. Z czasem coraz większą rolę zaczęły odgrywać banany, pomidory i ziemniaki .
W 1821 roku Wyspy Kanaryjskie zostały uznane za hiszpańską prowincję , a stolicą zostało Santa Cruz de Tenerife. Mieszkańcom Gran Canarii nie do końca odpowiadało jednak takie rozwiązanie i przez lata domagali się podziału archipelagu. Ostatecznie w 1927 roku powstały dwie osobne prowincje: Las Palmas oraz Santa Cruz de Tenerife . Sąsiedzka rywalizacja pomiędzy obiema wyspami i ich mieszkańcami trwa zresztą do dzisiaj. Ale o tym może innym razem.
Narodziny turystyki
W XIX wieku na Gran Canarii rozwinął się port oraz specjalna strefa wolnocłowa. Handel morski zaczął się szybko rozwijać, a wraz z nim pojawili się pierwsi przyjezdni.
W 1890 roku w Las Palmas powstał Hotel Santa Catalina . Co ciekawe, działa on do dziś i jest jednym z najbardziej prestiżowych hoteli miasta. W latach 30. XX wieku Gran Canaria zaczęła zdobywać coraz większą popularność wśród Europejczyków jako miejsce wypoczynku. Klimat robił swoje i turystów zaczęło przybywać.
Niestety rozwój turystyki został zahamowany przez I i II wojnę światową oraz hiszpańską wojnę domową . Na prawdziwy powrót turystów trzeba było poczekać do lat 50. Dużym przełomem było otwarcie w 1957 roku portu lotniczego . I tutaj historia zatoczyła koło, bo właśnie samolotem większość współczesnych turystów zaczyna dzisiaj swoją przygodę z Gran Canarią.
Ciekawostka: Prawie połowa powierzchni Gran Canarii jest Rezerwatem Biosfery Unesco. Została do niego włączona, aby chronić niepowtarzalną faunę i florę wyspy, doceniono również osady, w których dba się o tradycje.
Gran Canaria dzisiaj
Dzisiaj Gran Canaria należy do autonomicznego regionu Wysp Kanaryjskich , będącego częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej. Turystyka jest tutaj podstawą gospodarki. Według informacji zawartych w starszych materiałach dotyczących wyspy odpowiada za około 80% dochodu regionu , a Gran Canarię odwiedzają każdego roku miliony turystów. I wcale mnie to nie dziwi. Bo Gran Canaria nie jest tylko miejscem dla osób, które chcą przez tydzień leżeć przy hotelowym basenie.
Można tutaj odpoczywać, ale można też naprawdę sporo zobaczyć. Można pojechać w góry, wejść na punkty widokowe, poszukać śladów dawnych mieszkańców, zwiedzić stare miasta, zobaczyć wulkaniczne krajobrazy, a później zjechać nad ocean i zakończyć dzień na plaży.
Południe, północ i wschód wyspy
Pod względem pogody Gran Canaria jest dość mocno zróżnicowana. Południe jest najbardziej suche i słoneczne , natomiast północ jest bardziej wilgotna i zielona. W górach pogoda potrafi zmienić się jeszcze szybciej.
Na południu znajdują się najbardziej znane kurorty i plaże, na północy najwięcej miejsc związanych z historią i dawną kulturą wyspy, a wschodnia część jest spokojniejsza i mniej turystyczna.
Ciekawostka: Wyspy Kanaryjskie uważane są za raj dla uprawy Aloe Vera. To stąd pochodzi najlepsza na świecie Aloe Vera. Praktycznie na każdym rogu można kupić kosmetyki na bazie kaktusa aloe vera. Im wyższa zawartość aloe vera w produkcie tym lepiej.
Nie będę tutaj jednak szczegółowo opisywał wszystkich miejsc, ponieważ każdemu z nich poświęcam poniżej osobny fragment . Znajdziecie tam między innymi informacje o tym, co warto zobaczyć i jak dojechać do poszczególnych miejsc . Podpowiadam również, że Gran Canarię można zwiedzać zarówno na własną rękę samochodem , jak i skorzystać z wycieczki zorganizowanej . Dzięki temu łatwiej będzie Wam zaplanować własne zwiedzanie wyspy i wybrać sposób podróżowania, który najbardziej Wam odpowiada.
Czy warto zobaczyć Gran Canarię?
Moim zdaniem zdecydowanie tak , szczególnie jeśli nie jesteście typem turysty, który przez cały urlop chce siedzieć w jednym miejscu. Gran Canaria daje możliwość połączenia kilku rzeczy podczas jednego wyjazdu. Można mieć plażę, słońce i odpoczynek , ale jednocześnie można ruszyć w góry, samochodem albo w ramach zorganizowanej wycieczki, zobaczyć zupełnie inne krajobrazy i odwiedzić miejsca związane z historią wyspy. I chyba właśnie za to najbardziej polubiłem Gran Canarię. Nie jest to tylko kolejna wyspa z ładną plażą. Im dalej od typowych kurortów, tym bardziej zaczynamy odkrywać jej drugie oblicze.
Warto jednak pamiętać, że miejsca, o których piszę poniżej, to najbardziej popularne i najczęściej odwiedzane punkty na wyspie . Żeby naprawdę poznać całe bogactwo Gran Canarii, trzeba by tutaj spędzić co najmniej miesiąc , a i to pewnie nie wystarczyłoby, aby zobaczyć wszystko, co ma do zaoferowania. Ja pokażę Wam to, co udało mi się zobaczyć i co zrobiło na mnie największe wrażenie podczas mojego pobytu .
A gdzie dokładnie warto pojechać, co zobaczyć i które miejsca zapadły mi w pamięci najbardziej? O tym wszystkim przeczytacie poniżej.
Las Palmas de Gran Canaria
Las Palmas de Gran Canaria to stolica wyspy oraz jedno z większych miast całego archipelagu. Podczas pobytu na Gran Canarii warto poświęcić trochę czasu na jego zwiedzanie, ponieważ miasto ma do zaoferowania znacznie więcej niż tylko plaże i nadmorską promenadę. Szczególnie polecam spacer po zabytkowej dzielnicy La Vegueta , która jest sercem starego miasta i obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Las Palmas.
Warto odwiedzić Casa de Colón, czyli Dom Krzysztofa Kolumba , mieszczący się w charakterystycznym kanaryjskim budynku, który w późniejszym czasie pełnił również funkcję domu gubernatora. To jedno z najbardziej znanych miejsc w La Vegueta, związane z historią wypraw Krzysztofa Kolumba.
Kolejnym miejscem, którego nie można pominąć, jest Plaza de Santa Ana . To jeden z najbardziej charakterystycznych placów miasta, przy którym znajduje się aleja palm oraz słynne posągi psów. Nie brakuje tutaj również kawiarni i restauracji, w których można na chwilę odpocząć. Warto również zwrócić uwagę na otaczające plac zabytkowe kamienice, które pokazują charakterystyczną architekturę starego Las Palmas.
Koniecznie warto wejść na wieżę Katedry Santa Ana , skąd rozciąga się widok na miasto i port. To również prawdziwa gratka dla fotografów, ponieważ z góry można zrobić bardzo ciekawe zdjęcia panoramy Las Palmas oraz zobaczyć najstarsze części miasta z zupełnie innej perspektywy.
Po zwiedzeniu starego miasta warto ruszyć w kierunku dzielnicy Triana , która słynie z ogromnej liczby sklepów. Większość z nich znajduje się przy Calle Mayor de Triana , jednej z najważniejszych ulic handlowych historycznego centrum Las Palmas. Sama ulica również jest ciekawa ze względu na charakterystyczną architekturę kanaryjską. To dobre miejsce zarówno na zakupy, jak i zwykły spacer po mieście.
Jeżeli macie trochę więcej czasu, warto odwiedzić również Park Doramas , jeden z najbardziej znanych terenów zielonych Las Palmas. Znajduje się tutaj między innymi charakterystyczna kanaryjska zabudowa, fontanny, roślinność oraz pomnik poświęcony mieszkańcom Gran Canarii. Właśnie w tej części miasta znajduje się również słynny Hotel Santa Catalina , który należy do najbardziej rozpoznawalnych hoteli na wyspie.
Hotel Santa Catalina został otwarty w 1890 roku i jest jednym z najstarszych oraz najbardziej charakterystycznych hoteli Gran Canarii. Budynek utrzymany jest w stylu nawiązującym do architektury kolonialnej i przez lata gościł wiele znanych osób. Nawet jeśli nie planujecie tutaj noclegu, warto podejść i zobaczyć hotel z zewnątrz oraz przespacerować się po otaczającym go parku.
Las Palmas warto zwiedzać bez większego pośpiechu. La Vegueta, Triana, Plaza de Santa Ana, Katedra Santa Ana, Park Doramas i Hotel Santa Catalina pokazują zupełnie różne oblicza miasta. Do tego dochodzi jeszcze wybrzeże, port oraz słynna Playa de Las Canteras, dzięki czemu na zwiedzanie stolicy Gran Canarii można spokojnie przeznaczyć cały dzień.
Miasto Arucas
Arucas położone jest w północnej części Gran Canarii i należy do największych miast wyspy. Znajdziemy tutaj zabytkową architekturę, ciekawe budowle, urocze uliczki oraz spokojne, zielone ogrody.
Miasto słynie przede wszystkim z trzciny cukrowej , z której wytwarzany jest kanaryjski rum Arehucas . Fabryka lokalnego rumu jest jedną z ciekawszych atrakcji Arucas. Można ją zwiedzać, poznając proces produkcji, a przy okazji spróbować różnych rodzajów miejscowego trunku.
Podczas wizyty w Arucas trzeba również zobaczyć kościół San Juan Bautista , który ze względu na swoje rozmiary często nazywany jest katedrą Arucas. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych budynków na Gran Canarii. Świątynia została wykonana z miejscowego kamienia wulkanicznego, a wiele elementów zostało ręcznie wyrzeźbionych przez okolicznych rzemieślników.
Uliczka Calle León y Castillo w zabytkowym centrum
Kościół Parroquia de San Juan Bautista
Miasto Teror
Teror jest jednym z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych na Gran Canarii. To właśnie tutaj znajduje się Bazylika Matki Bożej Sosnowej , będąca sanktuarium patronki wyspy.
Centrum miasta stanowi Plaza de Teror , przy którym znajduje się bazylika oraz charakterystyczne kanaryjskie zabudowania. Warto zwrócić uwagę na drewniane, rzeźbione balkony , które zdobią wiele tutejszych kamienic i są jednym z najbardziej charakterystycznych elementów architektury miasta.
Teror warto odwiedzić również ze względu na lokalny klimat i możliwość kupienia typowych kanaryjskich pamiątek . To miejsce zdecydowanie różni się od nadmorskich kurortów i pozwala zobaczyć nieco inną, bardziej tradycyjną Gran Canarię.
Ogród Jardín Canario
Jardín Canario , czyli Ogród Botaniczny Wysp Kanaryjskich, znajduje się w miejscowości Barranco Guiniguada, około 7 km od Las Palmas. Ogród jest bardzo ciekawie położony, ponieważ rozciąga się w naturalnym wąwozie. Można tutaj zobaczyć ogromną liczbę roślin charakterystycznych dla Wysp Kanaryjskich, między innymi kaktusy, palmy oraz drzewa smocze . Te ostatnie zrobiły na mnie chyba największe wrażenie. Podczas spaceru można również spotkać sporo jaszczurek.
Ogród jest naprawdę duży i na jego dokładne zwiedzenie trzeba wygospodarować nawet około 4 godzin . My niestety nie mieliśmy aż tyle czasu. Muszę też przyznać, że w czasie naszej wizyty niektóre miejsca sprawiały wrażenie nieco opuszczonych i wymagających większej troski. Mimo tego warto tutaj zajrzeć , szczególnie jeśli interesuje Was kanaryjska roślinność i fotografia. Więcej na ten temat tutaj …
Krater Caldera de Bandama
Około 10 km na południe od Las Palmas znajduje się Caldera de Bandama, czyli ogromny krater wulkaniczny. Ma około 1000 metrów średnicy i około 200 metrów głębokości , dzięki czemu robi naprawdę duże wrażenie. Na dnie krateru znajdowała się kiedyś osada, która obecnie jest opuszczona. Nie ma możliwości swobodnego zejścia na sam dół, ale sam krater najlepiej podziwiać z góry.
Obok znajduje się Pico de Bandama , wznoszące się na wysokość około 570 metrów n.p.m. Na szczycie znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać panoramę krateru, Las Palmas oraz okolicznych terenów . Na miejsce można dojechać asfaltową drogą, dlatego jest to atrakcja dostępna również dla osób, które nie planują dłuższej wędrówki.
Wąwóz Fataga
Wąwóz Fataga to jedno z tych miejsc na Gran Canarii, gdzie właściwie nie trzeba szukać dodatkowych atrakcji. Wystarczy sama droga i otaczający ją krajobraz.
Strome, poszarpane skały oraz zbocza wąwozu robią ogromne wrażenie. Droga prowadzi wzdłuż urwiska, a po drodze znajduje się kilka punktów, przy których można się zatrzymać i podziwiać widoki. My również zatrzymaliśmy się na jednym z takich tarasów widokowych.
Widoki naprawdę robią tutaj wrażenie , dlatego podczas przejazdu przez tę część wyspy warto nie spieszyć się i znaleźć chwilę na zatrzymanie się przy punkcie widokowym.
Cruz de Tejeda
Cruz de Tejeda to niewielkie, ale niezwykle malowniczo położone miejsce w centralnej części Gran Canarii. Znajduje się na wysokości około 1560 m n.p.m. i stanowi jeden z najważniejszych punktów widokowych w tej części wyspy. O samej lokalizacji przypomina charakterystyczny kamienny krzyż , od którego miejsce to wzięło swoją nazwę.
Ze względu na swoje położenie Cruz de Tejeda jest idealnym miejscem na odpoczynek podczas zwiedzania górskich rejonów wyspy . Znajdziecie tu świetne punkty widokowe, klimatyczne restauracje oraz kameralne bary, które wręcz zachęcają do zrobienia sobie przerwy. To również dobre miejsce, aby na chwilę zatrzymać się, coś zjeść i nacieszyć się górskimi krajobrazami Gran Canarii .
Wydmy w Maspalomas
Wydmy w Maspalomas to jeden z najbardziej charakterystycznych krajobrazów Gran Canarii. Rozległy obszar piasku znajduje się tuż nad Atlantykiem i tworzy krajobraz, który może kojarzyć się z małą Saharą.
Wydmy rozciągają się na długości około 6 km i szerokości dochodzącej do 2 km . Cały obszar objęty jest ochroną jako rezerwat przyrody Maspalomas. Piasek został tutaj naniesiony przez ocean i zawiera między innymi materiał pochodzący z muszli oraz organizmów morskich.
Widok jest naprawdę wyjątkowy. Na Wyspach Kanaryjskich trudno znaleźć drugi tak rozległy obszar wydmowy , dlatego jeśli ktoś ma ochotę choć na chwilę poczuć klimat pustyni, zdecydowanie polecam spacer po Maspalomas.
Na spacer najlepiej wybrać się po południu , kiedy jest nieco mniej ludzi, a światło jest bardzo dobre do fotografowania. Można również przejść plażą wzdłuż wydm, od głównej plaży w Playa del Inglés aż do Maspalomas i latarni morskiej. Taki spacer zajmuje około 90 minut . Z jednej strony mamy ocean, a z drugiej rozległe wydmy.
Plaża Playa del Inglés i Maspalomas
Playa de Maspalomas jest jedną z najbardziej znanych plaż Gran Canarii i bardzo ciekawie łączy się z rozległym obszarem wydm. To właśnie tutaj można zobaczyć, jak pustynny krajobraz praktycznie styka się z Atlantykiem.
W części plaży znajdują się również strefy przeznaczone dla nudystów , dlatego podczas spaceru wzdłuż wybrzeża warto mieć tego świadomość. Szczególnie dotyczy to odcinka pomiędzy Faro de Maspalomas a Playa del Inglés.
Playa del Inglés to z kolei jedna z najbardziej znanych i najchętniej odwiedzanych plaż turystycznych Gran Canarii. Ma około 3 km długości i łagodnie opada w kierunku morza. W przeciwieństwie do wyznaczonych odcinków nudystycznych jest to typowa, publiczna plaża turystyczna.
W okolicy znajduje się bardzo dobrze rozwinięta baza turystyczna, czyli hotele, bary, restauracje oraz sklepy z pamiątkami . Dzięki temu można połączyć plażowanie ze zwiedzaniem i spacerem w kierunku wydm Maspalomas.
Puerto de Mogán, czyli mała Wenecja i żółta łódź podwodna
Puerto de Mogán to jedna z najbardziej charakterystycznych miejscowości na południowo zachodnim wybrzeżu Gran Canarii. Często nazywana jest małą Wenecją Gran Canarii , a wszystko za sprawą niewielkich kanałów, mariny, mostków oraz charakterystycznej zabudowy. Miasteczko otoczone jest z trzech stron górami, a przy porcie znajduje się piaszczysta plaża i kamienne molo.
Warto przespacerować się po tutejszych uliczkach, zajrzeć do mariny i zobaczyć charakterystyczne domy ozdobione kwiatami. Puerto de Mogán ma zupełnie inny klimat niż duże, typowo turystyczne kurorty Gran Canarii i właśnie dlatego warto tutaj przyjechać.
To również właśnie stąd odbywają się rejsy żółtą łodzią podwodną , dlatego obie atrakcje można spokojnie połączyć podczas jednej wizyty. Łódź nazywa się Golden Shark, ale ze względu na swój charakterystyczny wygląd wszyscy nazywają ją po prostu żółtą łodzią podwodną. Rejs trwa około 40 minut , podczas których łódź zanurza się na głębokość ponad 20 metrów.
Podczas rejsu przez duże okna można obserwować podwodny świat Atlantyku, ławice ryb, skaliste dno oraz wraki zatopionych statków . Jest to całkiem inny sposób na zobaczenie Gran Canarii i ciekawa atrakcja szczególnie dla osób, które wcześniej nie miały okazji płynąć prawdziwą łodzią podwodną.
My właśnie tutaj skorzystaliśmy z tej atrakcji. Najpierw można pospacerować po Puerto de Mogán, a później zejść do portu i wyruszyć żółtą łodzią podwodną na spotkanie z podwodnym światem Gran Canarii. To bardzo dobre połączenie dwóch atrakcji w jednym miejscu.
Gran Canaria należy do Hiszpanii i strefy Schengen , dlatego obywatele Polski mogą podróżować tutaj na podstawie ważnego dowodu osobistego albo paszportu . Dzieci również muszą posiadać własny dokument podróży.
Lot z Polski na Gran Canarię trwa około 5 godzin , w zależności od miejsca wylotu i konkretnego połączenia. Można wybrać lot czarterowy w ramach wycieczki zorganizowanej albo połączenie rejsowe. W tym drugim przypadku czasami trzeba liczyć się z przesiadką, ale można również znaleźć połączenia bezpośrednie. Ceny biletów są bardzo różne i zależą przede wszystkim od terminu oraz przewoźnika.
Na Gran Canarii zegarki cofamy o godzinę w stosunku do czasu obowiązującego w Polsce. Wyspy znajdują się w zachodnioeuropejskiej strefie czasowej.
Walutą jest euro (€) . Euro zostało wprowadzone na Wyspach Kanaryjskich w 2002 roku, podobnie jak w pozostałej części Hiszpanii.
Karty płatnicze i kredytowe są powszechnie akceptowane w hotelach, restauracjach, sklepach i większości punktów usługowych. Mimo wszystko warto mieć przy sobie trochę gotówki, szczególnie podczas wizyt w mniejszych miejscowościach, na lokalnych targach czy w niewielkich barach.
W restauracjach i barach napiwek nie jest obowiązkowy . Jeżeli jesteście zadowoleni z obsługi, można zostawić kilka euro lub zaokrąglić rachunek. Podawane dawniej 5 czy 10 procent nie jest żadną obowiązkową stawką.
Warto pamiętać o specyfice podatkowej Wysp Kanaryjskich. Nie obowiązuje tutaj hiszpański podatek VAT , ponieważ Wyspy Kanaryjskie mają własny system podatku pośredniego, czyli IGIC . Podstawowa stawka IGIC wynosi obecnie 7%, ale w zależności od rodzaju towaru lub usługi stosowane są również inne stawki.
Z tego powodu na wyspach można znaleźć atrakcyjne ceny niektórych produktów , między innymi perfum, elektroniki czy wyrobów tytoniowych. Warto jednak porównywać ceny, ponieważ nie wszystko automatycznie będzie tańsze niż w Polsce. Na bazarach i w niektórych sklepach można spotkać się z możliwością negocjowania ceny. W takich miejscach trzeba również uważać na podróbki markowych produktów.
Między Wyspami Kanaryjskimi funkcjonuje bardzo dobra komunikacja promowa . Można w ten sposób dostać się między innymi na Teneryfę czy Fuerteventurę, a część połączeń pozwala również zabrać samochód. Przykładowo Fred. Olsen Express obsługuje połączenie Gran Canaria, Teneryfa, a szybki prom pokonuje tę trasę w około 80 minut . Z Gran Canarii na Fuerteventurę rejs trwa około 2 godzin . Jeżeli macie skłonność do choroby morskiej, warto przed rejsem pomyśleć o odpowiednim preparacie na chorobę lokomocyjną . Przy spokojnym morzu rejs może być bardzo przyjemny, ale warunki na Atlantyku potrafią się zmieniać.