Odkryj Gdańsk w jeden dzień! Poznaj kompletną trasę zwiedzania łączącą klasyczną Drogę Królewską, najważniejsze zabytki Głównego i Starego Miasta, gotyckie kościoły oraz malownicze nabrzeża Motławy. Intensywny dzień kończymy rejsem po wodach portowych wprost na Westerplatte. Sprawdź nasz przewodnik ze zdjęciami, mapą i opisem wszystkich punktów trasy!
Gdańsk – położenie, nazwa i krótka historia
Gdańsk leży w północnej Polsce, nad Morzem Bałtyckim , przy ujściu Motławy do Martwej Wisły i Zatoki Gdańskiej. Jest stolicą województwa pomorskiego i razem z Gdynią oraz Sopotem tworzy Trójmiasto. Dzięki położeniu nad Bałtykiem od wieków był ważnym portem, ośrodkiem handlowym i miejscem spotkania różnych kultur .
W okolicy Gdańska znajdziemy oczywiście przede wszystkim Sopot i Gdynię , ale również Pruszcz Gdański, Tczew, Malbork, Elbląg oraz Wejherowo . Do Sopotu jest około 15 km, do Gdyni około 25 km, a do Malborka około 60 km. Dzięki temu Gdańsk jest również świetną bazą wypadową do zwiedzania całego Pomorza.
Skąd wzięła się nazwa Gdańsk?
Nazwa miasta ma ponad tysiąc lat . Po raz pierwszy została zapisana pod koniec X wieku, w Żywocie św. Wojciecha , jako „Gyddanyzc” . Jej pochodzenie nie jest jednak całkowicie pewne. Najbardziej rozpowszechniona współczesna teoria wiąże ją z dawną nazwą rzeki Gdania , którą utożsamia się z dzisiejszą Motławą. Sama nazwa miałaby nawiązywać do prasłowiańskiego określenia związanego z wilgotnym, mokrym terenem .
Gdańsk – krótka historia miasta
Historia Gdańska jest bardzo długa, dlatego nie ma sensu opowiadać jej tutaj rok po roku. Najważniejsze jest to, że już we wczesnym średniowieczu istniał tutaj ważny gród , a położenie nad morzem szybko uczyniło z niego znaczący ośrodek handlowy.
W XIII wieku Gdańsk otrzymał prawa miejskie i zaczął się dynamicznie rozwijać. W XIV wieku miasto znalazło się pod panowaniem Zakonu Krzyżackiego , który rozbudował jego znaczenie gospodarcze i portowe.
W 1454 roku Gdańsk zbuntował się przeciwko Krzyżakom i przyłączył do Polski . Rozpoczął się okres niezwykłego rozkwitu. Dzięki handlowi morskiemu miasto stało się jednym z najbogatszych ośrodków Rzeczypospolitej, a jego mieszkańcy budowali wspaniałe kamienice, kościoły, spichlerze i reprezentacyjne gmachy.
Po I rozbiorze Polski w 1772 roku Gdańsk znalazł się pod panowaniem pruskim. Po I wojnie światowej utworzono Wolne Miasto Gdańsk , a po wybuchu II wojny światowej miasto stało się jednym z pierwszych miejsc niemieckiej agresji na Polskę.
1945 rok przyniósł Gdańskowi ogromne zniszczenia , ale historyczne centrum zostało odbudowane. W kolejnych dziesięcioleciach miasto ponownie odegrało ogromną rolę w historii Polski – szczególnie za sprawą protestów robotniczych w 1970 roku oraz powstania „Solidarności” w 1980 roku .
Dzisiaj Gdańsk jest jednym z najważniejszych i najchętniej odwiedzanych miast Polski , łączącym ponadtysiącletnią historię z charakterem nowoczesnego miasta portowego. I właśnie tę niezwykłą mieszankę historii, architektury, morza i dawnego handlowego bogactwa będziemy teraz poznawać podczas naszej jednodniowej trasy.
Widok: Motława , Zielony Most, Waga ( w Zielonej Bramie) rok 1617 – zasoby Rijksmuseum Amsterdam zdjęcie fotopolska.eu
Gdańsk w jeden dzień – trasa po najważniejszych zabytkach miasta
Gdańsk to miasto, które potrafi zachwycić na każdym kroku. Aby naprawdę poznać wszystkie jego zakątki, atrakcje i zabytki, potrzeba byłoby poświęcić na to kilka dni, a przy okazji mieć całkiem pokaźny worek pieniędzy. 😉 Nie każdy ma jednak tyle czasu ani takie możliwości.
Gdańsk najlepiej poznawać pieszo , bo na stosunkowo niewielkim obszarze znajdziemy tutaj średniowieczne bramy, gotyckie kościoły, bogate mieszczańskie kamienice, dawne portowe budowle oraz miejsca związane z najważniejszymi wydarzeniami w historii miasta.
Dlatego poniżej znajdziecie opis najważniejszych i najczęściej odwiedzanych miejsc w Gdańsku , które możemy zobaczyć podczas jednego dnia intensywnego zwiedzania . Trasa została ułożona tak, aby zobaczyć jak najwięcej, a jednocześnie nie tracić czasu na niepotrzebne wracanie w te same miejsca .
Na początku znajdziecie dokładny plan naszej trasy po Gdańsku , jak już w/w prowadzącej od Przedbramia ulicy Długiej aż do miejsca gdzie się wypływa na Westerplatte . Przy każdym z tych miejsc znajduje się podlinkowana lokalizacja w Google Maps , dzięki czemu wystarczy kliknąć w nazwę, aby zobaczyć dane miejsce na mapie lub od razu wyznaczyć do niego trasę w aplikacji.
Jeszcze niżej znajdziecie szczegółowe opisy wszystkich odwiedzanych miejsc , ich historię, najważniejsze ciekawostki oraz informacje praktyczne. Kolejność została ułożona tak, aby podczas spaceru jak najmniej się wracać i przejść przez najważniejsze zabytki Gdańska w naturalnym ciągu. Oczywiście po drodze czeka na nas historia, piękna architektura, dawne portowe nabrzeża, gotyckie kościoły, klimatyczne uliczki i miejsca, bez których trudno wyobrazić sobie Gdańsk .
Jeżeli chcecie wejść do wszystkich dostępnych wnętrz , a nie tylko oglądać je z zewnątrz, na tę trasę trzeba przeznaczyć praktycznie cały dzień . Najwięcej czasu mogą zabrać Ratusz Głównego Miasta, Dwór Artusa, Bazylika Mariacka, Żuraw, Muzeum Bursztynu w Wielkim Młynie oraz Piwnica Romańska . Dlatego najlepiej rozpocząć spacer wcześnie rano , aby spokojnie znaleźć czas również na zwiedzanie wnętrz.
Na koniec zostawiamy sobie rejs na Westerplatte . W sezonie letnim warto wcześniej sprawdzić konkretną godzinę rejsu , ponieważ statki na Westerplatte kursują według rozkładu przewoźnika, a nie w sposób ciągły przez cały dzień.
Cała trasa w kolejności zwiedzania – mapa
Brama Wyżynna → Wały Jagiellońskie 2A Przedbramie ulicy Długiej (Targ Węglowy 26) → Wielka Zbrojownia (Targ Węglowy 6)→ ulica Długa i Kamienice → Ratusz Głównego Miasta (ul. Długa 46) → Fontanna Neptuna (Długi Targ) → Dwór Artusa (Długi Targ 43-44) → Kaplica Królewska (ul. Świętego Ducha 58) → Bazylika Mariacka (ul. Podkramarska 5) → Brama Chlebnicka Chlebnicka 21 → Ulica Mariacka → Brama Mariacka (ul. Mariacka 28/30) → Żuraw (ul. Szeroka 67/68) → Spichlerze na Ołowiance (Ołowianka 14)→ Zielona Brama (Długi Targ 24) → Stągwie Mleczne (ul. Stągiewna) → Bazyliki św. Mikołaja Świętojańska 72 → Piwnica Romańska (Plac Dominikański 1) → Wielki Młyn → Baszta Jacek Pańska 1 → Kościół św. Katarzyny (ul. Profesorska 3) → Ratusz Starego Miasta (ul. Korzenna 33/35) → Baszta Łabędź (Targ Rybny) → Rejs na Westerplatte
Główne przystanie w Gdańsku, z których odpływają statki na Westerplatte i gdzie można kupić bilety na rejs:
Opisy poszczególnych miejsc
Brama Wyżynna – reprezentacyjne wejście do Gdańska
Naszą wycieczkę rozpoczynamy przy Bramie Wyżynnej to jeden z najważniejszych elementów dawnych fortyfikacji Gdańska i jednocześnie początek historycznej Drogi Królewskiej . To właśnie przez nią wjeżdżali do miasta najważniejsi goście, w tym polscy królowie, dlatego nie była jedynie zwykłą bramą miejską, ale również reprezentacyjną wizytówką Gdańska .
Brama powstała pod koniec XVI wieku , w latach 1574-1576 , jako część nowoczesnych wówczas fortyfikacji otaczających miasto. Na szczególną uwagę zasługuje wykonana z kamienia renesansowa fasada , bogato ozdobiona herbami i dekoracjami. Nad środkowym przejazdem znajdują się herby Polski, Gdańska i Prus Królewskich , a jeszcze wyżej łacińska sentencja odnosząca się do sprawiedliwości i pokoju.
Brama była częścią potężnego systemu obronnego miasta. Zabezpieczała dostęp od strony zachodniej, a przed nią znajdowała się niegdyś fosa i rozbudowane umocnienia ziemne . Dopiero przejście przez kolejne elementy fortyfikacji pozwalało dostać się w kierunku centrum Gdańska.Brama, przez którą wjeżdżali królowie To właśnie tędy prowadziła uroczysta droga w kierunku Długiej i Długiego Targu . Kiedy do Gdańska przybywał polski monarcha, przejazd przez Bramę Wyżynną rozpoczynał jego oficjalny wjazd do miasta.
Dzisiaj Brama Wyżynna jest przede wszystkim zabytkiem i częścią zachowanych fortyfikacji Gdańska . Możemy ją obejrzeć przede wszystkim z zewnątrz. W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się Zespół Przedbramia ulicy Długiej – Katownia i Wieża Więzienna .
Brama zachowała swoją reprezentacyjną formę i nadal stanowi bardzo dobry punkt rozpoczęcia zwiedzania historycznego centrum Gdańska . Właśnie stąd możemy ruszyć w kierunku Przedbramia, a następnie wejść na ulicę Długą i rozpocząć spacer Drogą Królewską.
Jeżeli chcemy zobaczyć najważniejsze zabytki Głównego Miasta w odpowiedniej kolejności, Brama Wyżynna jest więc naturalnym początkiem naszej trasy – przed nami Przedbramie, Wielka Zbrojownia, ulica Długa, Ratusz Głównego Miasta i kolejne symbole Gdańska.
Przedbramie ulicy Długiej
Po obejrzeniu Bramy Wyżynnej kierujemy się w stronę Przedbramia ulicy Długiej , jednego z najbardziej charakterystycznych fragmentów dawnych fortyfikacji Gdańska. To właśnie tutaj znajdowała się niegdyś główna droga prowadząca do najważniejszej części miasta , dlatego miejsce to miało ogromne znaczenie zarówno obronne, jak i reprezentacyjne.
Zespół Przedbramia tworzą przede wszystkim Wieża Więzienna i Katownia , połączone charakterystycznym ceglanym przejazdem. Budowle powstawały i były rozbudowywane od XIV wieku, a ich obecny wygląd jest wynikiem wielokrotnych przebudów. Początkowo pełniły przede wszystkim funkcje obronne, jednak z czasem ich przeznaczenie się zmieniło. Katownia i Wieża Więzienna stały się miejscem sądów, przesłuchań, więzienia i wykonywania wyroków .
Warto zatrzymać się tutaj na chwilę i spojrzeć na cały kompleks. Grube ceglane mury, wieże, blanki i gotycko-renesansowe detale doskonale pokazują, jak wyglądał dawny system obronny Gdańska. Trudno dziś uwierzyć, że w tym miejscu znajdowało się jedno z najważniejszych wejść do miasta, a każdy, kto chciał dostać się za jego mury, musiał przejść przez odpowiednio zabezpieczony zespół bram i umocnień. Dziś to oddział Muzeum Gdańska gdzie prezentowane są wystawy. Ciekawostką jest również wieża widokowa , z której można spojrzeć na Gdańsk z góry.
Jeżeli chcemy wejść do środka, warto przeznaczyć na zwiedzanie około 45-60 minut . Aktualne godziny najlepiej sprawdzić przed wizytą, ponieważ zmieniają się zależnie od sezonu. Muzeum Gdańska podaje dla Zespołu Przedbramia godziny 10:00-18:00 od wtorku do niedzieli, a w poniedziałki 12:00–18:00 .
My jednak nie zatrzymujemy się tutaj na długo. Stąd rozpoczyna się nasza właściwa trasa. Najpierw robimy niewielkie odejście w stronę Wielkiej Zbrojowni , a następnie wracamy w okolice Drogi Królewskiej, aby rozpocząć spacer ulicą Długą.
Wielka Zbrojownia – gdański arsenał
Po krótkim spacerze od Przedbramia dochodzimy do Wielkiej Zbrojowni , jednego z najbardziej efektownych i charakterystycznych budynków dawnego Gdańska. Już z daleka przyciąga uwagę swoją bogato zdobioną fasadą. Kiedy jednak dowiemy się, jakie było pierwotne przeznaczenie tego miejsca, jego wygląd może nas trochę zaskoczyć.
Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że mamy przed sobą dawny arsenał . Bogate dekoracje, rzeźby, ornamenty, ozdobne szczyty i charakterystyczna czerwona cegła sprawiają, że budynek bardziej przypomina reprezentacyjny pałac niż miejsce, w którym przechowywano broń.
Wielką Zbrojownię wzniesiono w latach 1600-1609 , w okresie największego rozkwitu Gdańska. Miasto było wówczas jednym z najbogatszych ośrodków handlowych nad Bałtykiem, a jego mieszkańcy doskonale zdawali sobie sprawę, że bogactwo trzeba również potrafić obronić. Dlatego potrzebny był odpowiedni arsenał, w którym można było przechowywać broń, amunicję oraz wyposażenie wojskowe .
Fasada od strony Targu Węglowego
Co ciekawe, mimo że budynek miał przede wszystkim praktyczne zastosowanie, jego twórcy zadbali o niezwykle reprezentacyjny wygląd. Wielka Zbrojownia miała nie tylko służyć miastu, ale również pokazywać jego potęgę, bogactwo i znaczenie .
Na szczególną uwagę zasługuje fasada od strony Targu Węglowego . Możemy zobaczyć tutaj liczne dekoracje rzeźbiarskie, między innymi postacie wojowników, herby i elementy nawiązujące do militarnego charakteru budowli. Z kolei od strony ulicy Piwnej budynek otrzymał równie efektowną fasadę, która doskonale wpisuje się w zabudowę historycznego Gdańska.
Warto również wiedzieć, że Wielka Zbrojownia nie przetrwała II wojny światowej bez poważnych zniszczeń . Podobnie jak większość zabytkowego centrum Gdańska została w 1945 roku mocno uszkodzona. Po wojnie została jednak odbudowana, dzięki czemu możemy dzisiaj podziwiać ją w historycznej formie.
Dzisiaj Wielka Zbrojownia ma zupełnie inne przeznaczenie. Budynek jest związany z Akademią Sztuk Pięknych w Gdańsku . Znajdują się tutaj między innymi przestrzenie wykorzystywane przez studentów i artystów, a także organizowane są wystawy, wydarzenia artystyczne, pokazy i inne wydarzenia kulturalne .
Sama Zbrojownia jest przede wszystkim miejscem, które warto obejrzeć z zewnątrz . To właśnie fasady robią największe wrażenie i pozwalają dostrzec niezwykłe połączenie funkcji militarnej z reprezentacyjną architekturą .
Fasada od ulicy Piwnej
Po obejrzeniu Zbrojowni ruszamy dalej i wracamy w kierunku ulicy Długiej . Przed nami teraz jeden z najbardziej reprezentacyjnych fragmentów Gdańska – ulica Długa i Długi Targ , czyli słynna Droga Królewska .
Ulica Długa – spacer wśród dawnych kamienic
Wchodzimy na ulicę Długą , jedną z najbardziej znanych ulic Gdańska. Razem z Długim Targiem tworzy ona słynną Drogę Królewską , którą w przeszłości przejeżdżali polscy królowie podczas uroczystych wjazdów do miasta.
Długa już w średniowieczu była ważnym traktem miejskim, ale swój reprezentacyjny charakter zyskała szczególnie w XVI i XVII wieku. Wtedy właśnie przy tej ulicy zaczęli wznosić swoje domy najbogatsi gdańscy kupcy i patrycjusze.
Warto tutaj spokojnie iść bez pośpiechu i przyglądać się kamienicom. Ich wąskie fasady, wysokie szczyty, bogate dekoracje i przedproża przypominają o czasach, kiedy Gdańsk należał do najbogatszych miast Rzeczypospolitej.
Większość zabudowy została zniszczona w 1945 roku. Po wojnie kamienice odbudowano, korzystając z zachowanych planów, rysunków, fotografii i innych materiałów historycznych.
Ratusz Głównego Miasta – centrum dawnej władzy
Idąc ulicą Długą, dochodzimy do Ratusza Głównego Miasta . To jeden z najważniejszych budynków historycznego Gdańska. Przez stulecia właśnie tutaj urzędowały władze Głównego Miasta, podejmując decyzje dotyczące życia gospodarczego, politycznego i społecznego.
Pierwszy ratusz istniał tutaj już w średniowieczu, natomiast obecny budynek był wielokrotnie rozbudowywany. Szczególnie ważne były XVI i XVII wiek, kiedy Gdańsk przeżywał swój największy rozkwit.
W środku znajdowały się niezwykle reprezentacyjne sale. Do najważniejszych należą Wielka Sala Rady oraz Wielka Sala Wety , których wystrój pokazuje bogactwo dawnego miasta.
Ratusz został bardzo poważnie zniszczony podczas walk w 1945 roku. Po wojnie został jednak pieczołowicie odbudowany. Dzisiaj mieści się tutaj oddział Muzeum Gdańska . Można zwiedzać zabytkowe wnętrza, wystawy oraz wejść na wieżę, z której rozciąga się piękna panorama Głównego Miasta.
Fontanna Neptuna – symbol Gdańska
Kilka kroków dalej znajduje się jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Gdańska – Fontanna Neptuna . Trudno wyobrazić sobie Długi Targ bez stojącego tutaj od ponad czterystu lat boga mórz.
Pomysł ustawienia fontanny pojawił się na początku XVII wieku. Sam posąg Neptuna wykonano w 1615 roku, a fontanna została uruchomiona kilka lat później. Wybór Neptuna nie był przypadkowy. Gdańsk od wieków związany był z morzem, żeglugą i handlem. Statki wpływające do portu przynosiły miastu ogromne bogactwo.
Dzisiaj Fontanna Neptuna jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w całym Gdańsku. Warto spojrzeć na nią nie tylko od strony Długiego Targu, ale również od strony Dworu Artusa , ponieważ dopiero wtedy dobrze widać, jak doskonale oba zabytki tworzą jedną reprezentacyjną przestrzeń.
Dwór Artusa – miejsce spotkań gdańskich elit
Tuż obok Fontanny Neptuna , przy Długim Targu, znajduje się Dwór Artusa – jeden z najbardziej reprezentacyjnych zabytków dawnego Gdańska. Już sama jego fasada robi ogromne wrażenie, ale prawdziwe bogactwo tego miejsca kryje się dopiero we wnętrzu.
Nazwa budynku nawiązuje do legendy o królu Arturze , który w średniowiecznej Europie był symbolem rycerskich cnót, odwagi i idealnego władcy. W różnych miastach Europy powstawały tzw. dwory arturiańskie , czyli miejsca spotkań elit i bogatego mieszczaństwa. Gdańsk również chciał mieć takie miejsce.
Pierwszy Dwór Artusa powstał tutaj już w XIV wieku , jednak obecny budynek jest efektem późniejszych przebudów. Przez stulecia spotykali się tutaj kupcy i najbogatsi mieszkańcy miasta . Organizowano uczty, spotkania towarzyskie, uroczystości i wydarzenia, podczas których gdańska elita mogła nie tylko prowadzić interesy, ale również demonstrować swoje bogactwo i pozycję.
Co ciekawe, nie każdy mieszkaniec Gdańska mógł po prostu wejść do środka. Dwór Artusa był miejscem zarezerwowanym przede wszystkim dla przedstawicieli najbogatszych warstw społeczeństwa , a jego wnętrze miało podkreślać potęgę i znaczenie miasta.
Jeżeli mamy czas, zdecydowanie warto wejść do środka , ponieważ właśnie tutaj najlepiej można zobaczyć bogactwo dawnego Gdańska. Największe wrażenie robi Wielka Sala , której wnętrze przypomina bardziej reprezentacyjną salę pałacową niż dawny dom kupieckich spotkań. Znajdziemy tutaj liczne dzieła sztuki, obrazy, rzeźby, modele statków oraz elementy wyposażenia związane z historią miasta i jego mieszkańców.
Jednym z najbardziej niezwykłych zabytków jest Wielki Piec Kaflowy , mający około 11 metrów wysokości . Jest to jeden z najważniejszych elementów wnętrza Dworu Artusa i jeden z największych tego typu zabytków w Europie. Piec został wykonany w XVI wieku i składa się z setek bogato zdobionych kafli. Warto również zwrócić uwagę na dekoracje ścian, malowidła i rzeźby , które pokazują, jak bardzo mieszkańcy dawnego Gdańska chcieli podkreślać swoje bogactwo, związki handlowe i europejski charakter miasta.
Podobnie jak wiele innych zabytków Głównego Miasta, Dwór Artusa został poważnie zniszczony w 1945 roku . Po wojnie rozpoczęto jego odbudowę i rekonstrukcję, dzięki czemu możemy dzisiaj oglądać zarówno charakterystyczną fasadę, jak i odtworzone historyczne wnętrza.
Dzisiaj Dwór Artusa jest oddziałem Muzeum Gdańska . Według aktualnie dostępnych informacji Dwór Artusa jest obecnie otwarty: poniedziałek: 12:00 – 18:00 , wtorek – niedziela: 10:00 – 18:00 . Godziny mogą się zmieniać w zależności od sezonu i wydarzeń, dlatego przed zaplanowaniem wizyty warto sprawdzić aktualne informacje Muzeum Gdańska.
Na zwiedzanie samego Dworu Artusa warto przeznaczyć około 30 – 45 minut , a jeśli chcemy spokojnie obejrzeć wszystkie detale i poczytać informacje przy eksponatach – nawet nieco więcej.
To zdecydowanie jedno z tych miejsc na naszej trasie, do których warto wejść, a nie ograniczać się tylko do podziwiania pięknej fasady od strony Długiego Targu. Po wyjściu nadal pozostajemy w samym sercu Gdańska, tuż obok Neptuna i kolejnego ważnego punktu naszej trasy.
Kaplica Królewska barok w cieniu Bazyliki Mariackiej
Z Długiego Targu kierujemy się w stronę ulicy Świętego Ducha . Tutaj w cieniu ogromnej Bazyliki Mariackiej, znajduje się Kaplica Królewska – niewielka, ale niezwykle charakterystyczna budowla, która mocno wyróżnia się na tle gotyckiej architektury Gdańska.
Jej historia sięga XVII wieku , kiedy Gdańsk był miastem w dużej mierze protestanckim, a katolicy mieli ograniczone możliwości korzystania z własnych świątyń. Z inicjatywą budowy kaplicy wystąpił król Jan III Sobieski , a jej powstanie było związane również z potrzebą zapewnienia katolikom odpowiedniego miejsca kultu.
Budowę rozpoczęto w 1678 roku , a ukończono w 1681 roku. Świątynia otrzymała charakterystyczny barokowy wygląd , który wyraźnie odróżnia ją od stojącej obok gotyckiej Bazyliki Mariackiej. Szczególną uwagę zwracają bogato zdobiona fasada, kopuła oraz dwie niewielkie wieżyczki .
Nazwa „królewska” nie jest przypadkowa. Budowa była finansowana między innymi przez Jana III Sobieskiego , a także przez gdańskich katolików i papieża. Kaplica miała więc nie tylko znaczenie religijne, ale również pokazywała związki Gdańska z polską monarchią.
Warto zajrzeć również do środka. Choć wnętrze jest niewielkie w porównaniu z ogromną Bazyliką Mariacką, znajdziemy tutaj barokowy wystrój, ołtarz, obrazy i dekoracje , które tworzą zupełnie inną atmosferę niż w sąsiedniej gotyckiej świątyni.
Co ciekawe, Kaplica Królewska przetrwała II wojnę światową w znacznie lepszym stanie niż wiele innych zabytków Gdańska . Dzięki temu zachowała część swojego historycznego charakteru.
Dzisiaj nadal jest to czynna świątynia katolicka . Ze względu na odbywające się nabożeństwa i uroczystości religijne możliwość zwiedzania wnętrza może być ograniczona, dlatego warto potraktować ją przede wszystkim jako krótki, ale bardzo ciekawy przystanek na naszej trasie.
Nie musimy tutaj spędzać dużo czasu – około 15 – 20 minut wystarczy , aby obejrzeć kaplicę i jej wnętrze, oczywiście jeśli w danym momencie jest dostępne dla zwiedzających.
Po wyjściu jesteśmy już praktycznie u stóp największej świątyni Gdańska. Przed nami Bazylika Mariacka .
Bazylika Mariacka – Korona Gdańska
Teraz dochodzimy do budowli, której naprawdę nie sposób przeoczyć . Przed nami stoi Bazylika Mariacka , nazywana często Koroną Gdańska . Jej ogromna bryła góruje nad całym otoczeniem i od stuleci jest jednym z najważniejszych symboli miasta.
To jeden z największych ceglanych kościołów na świecie . Budowę obecnej świątyni rozpoczęto w XIV wieku , a jej wznoszenie trwało przez kolejne dziesięciolecia. Ostatecznie potężna gotycka budowla została ukończona w XVI wieku. Jej rozmiary robią wrażenie nawet dzisiaj – bazylika ma około 105 metrów długości , a jej wnętrze może pomieścić tysiące osób.
Po wejściu do środka pierwsze wrażenie robi przede wszystkim ogromna przestrzeń . Wysokie sklepienia, potężne filary i jasne ściany sprawiają, że człowiek czuje się tutaj naprawdę niewielki.
Pomiędzy potężnymi filarami znajdują się liczne ołtarze, epitafia, obrazy, rzeźby, gotyckie i późniejsze elementy wyposażenia , a także nagrobki i pamiątki po dawnych mieszkańcach Gdańska. Warto nie przechodzić przez kościół zbyt szybko – wiele ciekawych szczegółów znajduje się wysoko na ścianach i przy bocznych ołtarzach.
Jeżeli mamy trochę więcej czasu i sił, zdecydowanie warto wejść na wieżę Bazyliki Mariackiej . To właśnie stąd rozciąga się jedna z najpiękniejszych panoram Gdańska.
Na wieżę prowadzi ponad 400 schodów . Trasa nie należy do najłatwiejszych. W kilku miejscach schody są wąskie i strome . Dlatego osoby, które nie lubią ciasnych przestrzeni albo mają problemy z poruszaniem się, powinny wziąć to pod uwagę.
Wejście na wieżę jest płatne i odbywa się od strony wnętrza kościoła. Wchodzimy schodami po lewej stronie kościoła , a po zwiedzaniu schodzimy inną klatką schodową po prawej stronie . Dzięki temu ruch turystyczny odbywa się w dużej mierze w jednym kierunku i nie musimy wracać tą samą wąską trasą. Wspinaczka może być trochę męcząca, ale naprawdę warto się wysilić . Po wyjściu na górę czeka na nas wspaniały widok na Gdańsk.
Z wysokości możemy zobaczyć Długi Targ, Żurawia, Motławę, dachy Głównego Miasta, port, stocznię, wieże kościołów , a przy dobrej pogodzie również dalsze fragmenty Zatoki Gdańskiej. Dopiero tutaj możemy w pełni zobaczyć, jak ogromna jest historyczna część Gdańska i jak blisko miasta znajduje się morze.
Ile czasu przeznaczyć na bazylikę? Jeżeli chcemy tylko zobaczyć wnętrze, wystarczy około 30 – 40 minut . Jeśli planujemy również wejście na wieżę, zrobienie zdjęć i spokojne obejrzenie najważniejszych zabytków, warto przeznaczyć około 1 – 1,5 godziny .
Pamiętajmy, że jest to przede wszystkim czynna świątynia , dlatego podczas nabożeństw zwiedzanie może być ograniczone. Również godziny wejścia na wieżę mogą różnić się w zależności od sezonu i pogody. Przed wizytą warto więc sprawdzić aktualne godziny zwiedzania na oficjalnej stronie Bazyliki Mariackiej.
Widok z wieży
Po zejściu z wieży i wyjściu z bazyliki ruszamy dalej. Przed nami Brama Chlebnicka i jedna z najpiękniejszych ulic Gdańska – ulica Mariacka , która prowadzi nas w stronę Motławy i kolejnego symbolu miasta – Żurawia .
Brama Chlebnicka – jedna z najstarszych bram nad Motławą
Znajduje się przy ulicy Chlebnickiej, tuż przy Motławie , niedaleko Żurawia i ulicy Mariackiej. Jest to jeden z najlepiej zachowanych przykładów średniowiecznych bram wodnych Gdańska. Powstała w XV wieku i była częścią systemu miejskich fortyfikacji. Jej zadaniem było kontrolowanie wejścia do miasta od strony Motławy. W tamtych czasach rzeka była nie tylko drogą transportową, ale również ważnym elementem obrony Gdańska. Przez bramę prowadziło przejście z nabrzeża w kierunku miasta.
Na fasadzie od strony Motławy możemy zobaczyć charakterystyczny herb Gdańska – dwa krzyże i koronę , natomiast od strony ulicy znajduje się herb dawnego Gdańska z dwoma krzyżami , bez korony. To właśnie te detale są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych elementów bramy.
Ciekawostką jest sama nazwa. „Chlebnicka” pochodzi od chleba – w tej części miasta znajdowały się miejsca związane z handlem pieczywem i żywnością. Ulica Chlebnicka należała do ważnych ulic dawnego Gdańska i prowadziła w kierunku nabrzeża.
Podobnie jak wiele gdańskich zabytków, również Brama Chlebnicka została uszkodzona podczas II wojny światowej , ale po wojnie została odbudowana. Dzisiaj możemy swobodnie przejść pod jej łukiem i zobaczyć ją zarówno od strony ulicy, jak i od strony Motławy.
Obecnie Brama Chlebnicka jest przede wszystkim zabytkiem , a nie czynnym muzeum. W jej wnętrzu nie znajduje się rozbudowana ekspozycja dostępna dla turystów. Największą atrakcją jest sama gotycka konstrukcja, historyczna fasada i położenie tuż nad Motławą .
Warto zatrzymać się tutaj choćby na kilka minut, zwłaszcza że przechodząc przez bramę możemy od razu zobaczyć nabrzeże Motławy i charakterystyczną zabudowę Głównego Miasta .
Ulica Mariacka i Brama Mariacka – najpiękniejszy zakątek Gdańska
Po wyjściu z Bazyliki kierujemy się na ulicę Mariacką . To jeden z tych zakątków Gdańska, który najlepiej pokazuje wyjątkowy charakter dawnej zabudowy miasta. Ulicę zamyka od strony Motławy Brama Mariacka , przez którą przechodzimy w stronę nabrzeża.
Największą ozdobą Mariackiej są oczywiście przedproża . Te podwyższone platformy przed wejściami do kamienic były nie tylko elementem dekoracyjnym. W dawnym Gdańsku pełniły również praktyczne funkcje. Balustrady przedproży ozdabiano herbami, rzeźbami i ornamentami. Dzięki nim ulica ma charakter, którego nie znajdziemy w wielu innych częściach miasta.
W 1945 roku Mariacka została niemal całkowicie zniszczona. Po wojnie odbudowano ją jednak z ogromną dbałością o historyczny wygląd. Dzisiaj ulica Mariacka jest również jednym z najważniejszych miejsc związanych z bursztynem . Znajdziemy tutaj liczne galerie i sklepy oferujące biżuterię oraz wyroby z bałtyckiego złota.
Żuraw – symbol portowego Gdańska
Schodzimy ulicą Mariacką w stronę Motławy i dochodzimy do budowli, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Przed nami Żuraw – jeden z najbardziej charakterystycznych i rozpoznawalnych zabytków Gdańska. Jego potężna drewniana konstrukcja od wieków przypomina o tym, że Gdańsk był przede wszystkim miastem portowym i jednym z najważniejszych ośrodków handlowych nad Bałtykiem .
Żuraw pełnił jednocześnie aż kilka funkcji. Był bramą miejską, dźwigiem portowym oraz urządzeniem przeładunkowym . Jego najważniejszym zadaniem było podnoszenie ciężkich ładunków oraz masztów statków. W czasach, kiedy nie znano jeszcze nowoczesnych dźwigów, była to niezwykle zaawansowana konstrukcja.
Mechanizm wykorzystywał ogromne drewniane koła deptakowe, w których pracowali ludzie napędzający urządzenie własną siłą. Dzięki temu można było podnosić ciężary, których ręcznie nie dałoby się ruszyć. Żuraw był więc jednym z najważniejszych urządzeń gdańskiego portu i miał ogromne znaczenie dla rozwoju handlu.
Obecnie w Żurawiu znajduje się oddział Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku . Wewnątrz można poznać historię gdańskiego portu, dawnego handlu morskiego oraz pracy ludzi związanych z żeglugą.
Ekspozycja pokazuje między innymi dawne urządzenia portowe, mechanizmy, przedmioty związane z handlem i żeglugą oraz sposób funkcjonowania Żurawia . Dzięki temu możemy zobaczyć nie tylko sam zabytek, ale również dowiedzieć się, jak wyglądała codzienna praca w dawnym porcie.
My tym razem nie wchodzimy jednak do środka. Przy naszej jednodniowej trasie musimy pilnować czasu, a chcemy zobaczyć jeszcze wiele innych ważnych miejsc i zdążyć na rejs na Westerplatte . Dlatego Żuraw oglądamy przede wszystkim z zewnątrz.
Jeżeli jednak macie więcej niż jeden dzień na zwiedzanie Gdańska , warto wrócić tutaj i spokojnie zobaczyć również muzealną ekspozycję.
Po obejrzeniu Żurawia nie kończymy jeszcze naszej przygody z portowym Gdańskiem. Przechodzimy dalej wzdłuż Motławy , a przed nami pojawiają się charakterystyczne dawne spichlerze na Ołowiance . To właśnie tam zobaczymy kolejną niezwykle ważną część historii handlowego Gdańska.
Spichlerze na Ołowiance – magazyny bogatego Gdańska
Od Żurawia przechodzimy w stronę Ołowianki . To tutaj znajdowały się niegdyś ogromne magazyny portowe. Gdańsk był jednym z najważniejszych portów handlowych Europy. Z głębi Rzeczypospolitej przypływały tutaj między innymi zboże, drewno i inne towary przeznaczone na eksport. Towary trzeba było gdzieś przechowywać, dlatego wzdłuż Motławy i na wyspach powstawały liczne spichlerze .
Spichlerze na Ołowiance
Dzisiaj część z nich została odbudowana. W ich wnętrzach znajdują się między innymi ekspozycje Narodowego Muzeum Morskiego . Warto tutaj zatrzymać się na chwilę, ponieważ z Ołowianki rozciąga się jedna z najładniejszych panoram historycznego Gdańska. Doskonale widać stąd Żurawia, kamienice nad Motławą i charakterystyczną sylwetkę Bazyliki Mariackiej.
1Zabudowa na wyspie Spichrzów
Zielona Brama – reprezentacyjne zakończenie Długiego Targu
Wracamy na drugi brzeg Motławy i kierujemy się w stronę Zielonej Bramy . Jej ogromna sylwetka zamyka Długi Targ od strony rzeki i stanowi jedno z najbardziej charakterystycznych zakończeń reprezentacyjnej Drogi Królewskiej.
Brama została wzniesiona w XVI wieku , w okresie największego rozkwitu Gdańska. Jej budowę rozpoczęto około 1564 roku , a zakończono w 1568 roku. Warto przyjrzeć się jej fasadzie. Cztery ogromne przejazdy bramne, bogate dekoracje, smukłe wieżyczki i charakterystyczne szczyty sprawiają, że budowla wygląda bardziej jak reprezentacyjny pałac niż zwykła brama miejska . I rzeczywiście, jej zadanie miało być znacznie bardziej reprezentacyjne niż obronne.
Zielona Brama miała pełnić funkcję rezydencji dla polskich monarchów odwiedzających Gdańsk . Planowano, że zatrzymywać się tutaj będą królowie przybywający do miasta. W praktyce jednak nie korzystali z niej tak często, jak początkowo zakładano. Budynek częściej wykorzystywano do uroczystości, spotkań i wydarzeń o charakterze reprezentacyjnym.
Podobnie jak wiele zabytków Gdańska, również Zielona Brama ucierpiała podczas II wojny światowej , ale została po wojnie odbudowana. Obecnie Zielona Brama jest oddziałem Muzeum Narodowego w Gdańsku . W jej wnętrzach organizowane są przede wszystkim wystawy czasowe, wydarzenia kulturalne, spotkania i ekspozycje związane ze sztuką . Warto więc zajrzeć do środka, jeśli akurat odbywa się interesująca nas wystawa. Jednak również z zewnątrz budowla robi ogromne wrażenie, szczególnie gdy spojrzymy na nią od strony Motławy.
Po obejrzeniu Zielonej Bramy ruszamy dalej. Nie odchodzimy jeszcze daleko od Motławy , ponieważ przed nami kolejny niezwykle ciekawy fragment dawnych umocnień miasta – Stągwie Mleczne , które przypominają, że Gdańsk był niegdyś nie tylko bogatym miastem kupieckim, ale również potężną twierdzą.
Stągwie Mleczne – dawne fortyfikacje Gdańska
Od Zielonej Bramy idziemy wzdłuż Motławy w kierunku Stągwi Mlecznych . Charakterystyczne wieże były elementem dawnych fortyfikacji miejskich. Ich nazwa pochodzi od kształtu przypominającego ogromne naczynia – stągwie. Stągwie Mleczne powstały jako część nowożytnego systemu obronnego miasta. Wraz z innymi bramami i basztami zabezpieczały dostęp do Gdańska od strony południowej.
Dzisiaj Stągwie Mleczne są obiektem prywatnym i nie funkcjonują jako typowe muzeum. Warto jednak zaznaczyć, że oferta i dostępność atrakcji mogą się zmieniać , dlatego podczas naszej jednodniowej trasy nie zakładam wejścia do środka. Najważniejsze jest tutaj obejrzenie samej zabytkowej bramy i obu charakterystycznych baszt.
Po obejrzeniu Stągwi Mlecznych ruszamy dalej w stronę kolejnych punktów naszej trasy – Kościół św. Mikołaja i dalej Piwnicy Romańskiej .
Bazylika św. Mikołaja – najstarszy kościół Gdańska
Kierujemy się w stronę Bazyliki św. Mikołaja , znajdującej się przy ulicy Świętojańskiej. To jedna z najstarszych świątyń Gdańska, a zarazem miejsce niezwykle mocno związane z historią zakonu dominikanów i dawnego miasta.
Historia kościoła sięga XII wieku . Pierwsza świątynia powstała tutaj prawdopodobnie około 1185 roku , w miejscu, gdzie krzyżowały się ważne szlaki handlowe. Patron kościoła – św. Mikołaj – był w średniowieczu szczególnie związany z kupcami i żeglarzami, dlatego jego świątynia doskonale pasowała do charakteru rozwijającego się portowego Gdańska.
W 1227 roku książę Świętopełk przekazał kościół dominikanom , którzy rozpoczęli tutaj działalność duszpasterską. Przy świątyni powstał klasztor, który z czasem stał się jednym z najważniejszych ośrodków dominikańskich na Pomorzu.
Obecna, gotycka świątynia powstawała głównie w XIV i XV wieku , gdy rozwijający się i bogacący Gdańsk potrzebował znacznie większego kościoła. Jej charakterystyczna ceglana bryła i trzynawowe wnętrze są typowym przykładem gotyckiej architektury Gdańska.
Kościół św. Mikołaja szczęśliwie przetrwał II wojnę światową niemal bez zniszczeń . Dzięki temu możemy dziś oglądać nie tylko odbudowaną bryłę, ale również wyjątkowo dużo oryginalnego historycznego wyposażenia . To właśnie odróżnia go od wielu innych gdańskich kościołów, które po 1945 roku musiały być niemal całkowicie rekonstruowane.
Wnętrze bazyliki jest szczególnie interesujące, możemy zobaczyć między innymi gotyckie i późniejsze dzieła sztuki, ołtarze, rzeźby, epitafia, ambonę oraz zabytkowe organy . W 2025 roku , po kilku latach prac konstrukcyjnych i konserwatorskich związanych z poważnym problemem konstrukcyjnym świątyni, bazylika została ponownie w całości udostępniona wiernym i zwiedzającym . Po ponad siedmiu latach prac otwarto również wcześniej wyłączoną z użytkowania nawę południową.
Obecne godziny dostępności bazyliki dla wiernych są szerokie. Według aktualnych danych (2026r.) obiekt jest otwarty od 7:00 do 20:00 w większość dni , a w niedzielę do 22:00 . Trzeba jednak pamiętać, że jest to czynny kościół, dlatego zwiedzanie może być ograniczone podczas nabożeństw i uroczystości . Bazylika Św. Mikołaja Gdańsk Na naszej trasie warto przeznaczyć na bazylikę około 20–30 minut . Nie jest ona tak ogromna jak Bazylika Mariacka, ale właśnie dzięki zachowanemu wyposażeniu i autentycznemu wnętrzu jest jednym z miejsc, które naprawdę warto zobaczyć.
Kaplica św. Jacka Odrowąża
Po wyjściu z Bazyliki św. Mikołaja kierujemy się w stronę placu Dominikańskiego , gdzie czeka na nas Piwnica Romańska – zejście pod ziemię pozwoli nam zobaczyć pozostałości jeszcze starszego, średniowiecznego zespołu dominikańskiego.
Piwnica Romańska – Gdańsk sprzed setek lat pod naszymi stopami
Kierujemy się w stronę placu Dominikańskiego , gdzie znajduje się niezwykła Piwnica Romańska . To jedno z tych miejsc, które łatwo przeoczyć podczas spaceru po Gdańsku, ponieważ największa część jego historii znajduje się pod ziemią .
Schodzimy tutaj do pozostałości XIII-wiecznego klasztoru dominikanów . Piwnica jest pozostałością dawnego zespołu klasztornego i należy do najstarszych zachowanych wnętrz w Gdańsku dostępnych dla zwiedzających . Początkowo znajdowały się tutaj pomieszczenia gospodarcze klasztoru, przede wszystkim jadalnia, czyli refektarz, oraz kuchnia .
Piwnica została odkryta dopiero podczas badań prowadzonych na przełomie 2005 i 2006 roku , a następnie w latach 2007-2008 przeprowadzono tutaj szeroko zakrojone badania archeologiczne. Archeolodzy odkryli nie tylko pozostałości średniowiecznych budowli, ale również ślady osady i cmentarza użytkowanego od X aż do XIX wieku . Znaleziono także liczne przedmioty związane z codziennym życiem dawnych mieszkańców tego miejsca.
Dzisiaj Piwnica Romańska jest częścią Muzeum Archeologicznego w Gdańsku i mieści wystawę stałą „Najstarsze dzieje Kępy Dominikańskiej” . Zwiedzanie ma bardzo ciekawą, multimedialną formę . Nie ogranicza się tylko do oglądania starych murów. Na początku prezentowany jest film pokazujący historię tego miejsca, a następnie schodzimy jeszcze głębiej i oglądamy zachowane relikty średniowiecznego klasztoru. Poszczególne elementy architektury są podświetlane, a towarzyszy im komentarz lektora , dzięki czemu zwiedzanie przypomina niewielki spektakl audiowizualny.
Jednym z ciekawszych elementów ekspozycji jest dawny refektarz , czyli klasztorna jadalnia. Możemy tutaj zobaczyć zachowane fragmenty średniowiecznej architektury i dowiedzieć się, jak wyglądało życie dominikanów przed wiekami. Szczególną uwagę zwraca również ossuarium z XVI-XVII wieku , czyli miejsce, w którym składano kości zmarłych. Jest to jeden z bardziej niezwykłych elementów całej ekspozycji i jednocześnie przypomnienie, że teren dzisiejszego placu Dominikańskiego przez setki lat był związany również z miejscami pochówku.
Piwnica Romańska jest obecnie czynna od wtorku do niedzieli w godzinach 10:00-17:00. W poniedziałki jest nieczynna. Zwiedzanie rozpoczyna się co 30 minut , a grupy liczą maksymalnie 10 osób . Ostatnie wejście odbywa się pół godziny przed zamknięciem. Na jej zwiedzanie warto przeznaczyć około 30-45 minut . To stosunkowo niewielka atrakcja, ale bardzo ciekawa, ponieważ pozwala na chwilę zejść z powierzchni miasta i zobaczyć Gdańsk sprzed wielu stuleci, ukryty pod naszymi stopami .
Ossuarium czyli miejsce powtórnego pochówku kości ludzich.
Po wyjściu z podziemi wracamy na powierzchnię i ruszamy dalej. Przed nami Wielki Młyn, a po drodze zobaczymy również Basztę Jacek .
Wielki Młyn – średniowieczny zakład przemysłowy
Po wyjściu z Piwnicy Romańskiej ruszamy w stronę Wielkiego Młyna . Powstał w XIV wieku z inicjatywy Krzyżaków , którzy wykorzystali w tym miejscu wodę Kanału Raduni do napędzania wielkich kół młyńskich. Dzięki odpowiednio poprowadzonej wodzie możliwe było uruchomienie potężnych mechanizmów, które wykonywały pracę nieporównywalną z możliwościami człowieka.
Młyn szybko stał się jednym z najważniejszych miejsc gospodarczych miasta. Mielono tutaj ogromne ilości zboża , z którego produkowano mąkę trafiającą następnie na gdański rynek. Korzystali z niej zarówno mieszkańcy, jak i liczni piekarze. Wielki Młyn był więc niezwykle ważnym elementem codziennego życia miasta bez jego pracy trudno byłoby zapewnić odpowiednią ilość mąki dla szybko rozwijającego się Gdańska.
Warto zwrócić uwagę na samą konstrukcję budynku. Wielki Młyn został wzniesiony w sposób typowy dla średniowiecznej architektury przemysłowej – duża, wydłużona hala z wysokim dachem zapewniała miejsce dla ogromnych urządzeń oraz odpowiednią przestrzeń do pracy. Podobnie jak wiele innych zabytków Gdańska, Wielki Młyn został poważnie zniszczony podczas II wojny światowej . Po wojnie został odbudowany, zachowując swój charakterystyczny historyczny wygląd.
Dzisiaj Wielki Młyn ma zupełnie inne przeznaczenie. W jego wnętrzach działa Muzeum Bursztynu , będące jednym z oddziałów Muzeum Gdańska . Na wystawie zobaczymy naturalne okazy bursztynu , w tym bryłki z zatopionymi w nich fragmentami roślin i owadami. Możemy również zobaczyć, jak bursztyn był obrabiany i wykorzystywany przez człowieka.
Jeżeli chcemy tylko zobaczyć Wielki Młyn z zewnątrz, wystarczy kilka minut. Natomiast na Muzeum Bursztynu warto przeznaczyć około 1-1,5 godziny . Ekspozycja jest na tyle ciekawa i rozbudowana, że szybkie przejście przez wszystkie sale nie pozwoli w pełni docenić tego miejsca. Przy naszej jednodniowej trasie po Gdańsku musimy jednak pilnować czasu. Jeśli chcemy zobaczyć wszystkie najważniejsze punkty, a później zdążyć jeszcze na rejs na Westerplatte , możemy zdecydować się na krótsze zwiedzanie albo zostawić Muzeum Bursztynu na kolejną wizytę.
Po obejrzeniu Wielkiego Młyna ruszamy dalej. Niedaleko znajduje się Baszta Jacek , jeden z zachowanych fragmentów średniowiecznych fortyfikacji miasta, a następnie kierujemy się w stronę kościoła św. Katarzyny i Ratusza Starego Miasta .
Baszta Jacek – samotna baszta na dawnych murach
Po drodze przez Stare Miasto warto zatrzymać się przy Baszcie Jacek – jednej z najlepiej zachowanych średniowiecznych baszt Gdańska. Jej charakterystyczna, wysoka ceglana sylwetka wyróżnia się spośród późniejszej zabudowy i przypomina o czasach, gdy miasto było otoczone potężnymi murami obronnymi.
Baszta została wzniesiona w XV wieku , prawdopodobnie około 1400 roku , jako element północnego systemu fortyfikacji Starego Miasta. Jej zadaniem było zabezpieczenie miasta od strony północnej oraz kontrolowanie przedpola murów. Nazwa „Jacek” pochodzi od znajdującego się niegdyś w pobliżu klasztoru dominikanów i kultu św. Jacka Odrowąża .
Baszta ma charakterystyczny, ośmioboczny kształt i została wykonana z cegły. Pierwotnie była znacznie bardziej związana z całym systemem murów miejskich, jednak z czasem większość dawnych fortyfikacji rozebrano, gdy przestały być potrzebne. Baszta Jacek przetrwała , dlatego dziś jest jednym z ciekawszych świadectw średniowiecznego Gdańska.
Warto zwrócić uwagę na jej położenie. Znajduje się w części miasta, która nie jest tak reprezentacyjna jak Długi Targ czy okolice Motławy. Dzięki temu możemy zobaczyć trochę inny Gdańsk – bardziej średniowieczny i obronny .
Dzisiaj Baszta Jacek nie pełni już funkcji obronnej i nie jest regularnie udostępnionym muzeum z wystawą wewnątrz. Jest przede wszystkim zachowanym zabytkiem dawnych fortyfikacji , który możemy obejrzeć z zewnątrz. Warto zatrzymać się przy niej na kilka minut, szczególnie jeśli interesują nas średniowieczne dzieje Gdańska. Baszta znajduje się również w ciekawym miejscu – niedaleko Wielkiego Młyna, Kościoła św. Katarzyny i Ratusza Starego Miasta .
Kościół św. Katarzyny – jedna z najstarszych świątyń Gdańska
Po obejrzeniu Wielkiego Młyna kierujemy się w stronę kościoła św. Katarzyny , jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych świątyń Gdańska. Jej początki sięgają XIII wieku , kiedy w tym miejscu powstała pierwsza świątynia. W kolejnych stuleciach kościół był rozbudowywany, aż uzyskał swoją charakterystyczną, gotycką formę. Już z daleka zwraca uwagę wysoka wieża kościoła , która przez wieki była jednym z ważnych punktów orientacyjnych miasta. Warto również przyjrzeć się ogromnej ceglanej bryle świątyni, charakterystycznej dla gotyckiego Gdańska.
Kościół przez stulecia był ważnym miejscem życia mieszkańców. Przechodził również przez burzliwe wydarzenia związane z historią miasta, a po reformacji stał się świątynią protestancką. Dopiero po II wojnie światowej powrócił do katolików i został przekazany zakonowi karmelitów .
Kościół św. Katarzyny ma również szczególne znaczenie dla historii nauki. Z Gdańskiem związany był Jan Heweliusz , jeden z najwybitniejszych astronomów XVII wieku. Prowadził obserwacje nieba z własnego obserwatorium znajdującego się niedaleko kościoła. Heweliusz został pochowany w kościele św. Katarzyny , dlatego podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na miejsce związane z jego pamięcią.
Wnętrze kościoła zachowało wiele elementów dawnego wyposażenia. Możemy zobaczyć między innymi zabytkowe ołtarze, epitafia, obrazy i rzeźby , które przypominają o wielowiekowej historii świątyni. Jednym z najciekawszych zabytków jest zegar astronomiczny .
Kościół został bardzo poważnie zniszczony podczas II wojny światowej . Pożar w 1945 roku doprowadził do zniszczenia części dachu, wnętrza i wyposażenia. Po wojnie rozpoczęto wieloletnią odbudowę, dzięki której możemy dzisiaj podziwiać świątynię w historycznej formie. Warto również wspomnieć, że kościół kilkakrotnie ucierpiał w późniejszych latach w wyniku pożarów , dlatego prowadzone były tutaj kolejne prace remontowe i konserwatorskie. Dzisiaj jest to nadal czynna świątynia , ale również ważny zabytek Gdańska. Jeżeli mamy czas, warto wejść do środka i spokojnie obejrzeć jego wnętrze.
Po wyjściu z kościoła kierujemy się dalej w stronę Ratusza Starego Miasta . Po drodze mijamy jeszcze fragmenty dawnej zabudowy i możemy zobaczyć, jak bardzo ta część Gdańska różni się od reprezentacyjnego Długiego Targu .
Ratusz Starego Miasta – drugi ratusz Gdańska
Niedaleko kościoła św. Katarzyny znajduje się Ratusz Starego Miasta . To ważny punkt naszej trasy, ponieważ przypomina nam, że historyczny Gdańsk nie składał się wyłącznie z reprezentacyjnego Głównego Miasta. Dawny Gdańsk był podzielony na kilka części, a Stare Miasto posiadało własne władze, własne prawa i własny ratusz . To właśnie tutaj załatwiano sprawy związane z funkcjonowaniem tej części miasta.
Obecny budynek ratusza został wzniesiony w XVI wieku , w miejscu wcześniejszej budowli. Jego obecny wygląd jest wynikiem późniejszych przebudów i odbudowy. Przez kolejne stulecia pełnił funkcje administracyjne i reprezentacyjne , będąc ważnym miejscem dla mieszkańców Starego Miasta. Warto zwrócić uwagę na różnicę pomiędzy tym budynkiem a znacznie bardziej okazałym Ratuszem Głównego Miasta . Ratusz Starego Miasta jest skromniejszy i mniej monumentalny, ale właśnie dzięki temu dobrze pokazuje, że poszczególne części dawnego Gdańska miały własną historię i własne znaczenie .
Ratusz Starego Miasta ma również ciekawy związek z Janem Heweliuszem . Słynny gdański astronom pełnił funkcję rajcy i ławnika Starego Miasta , dlatego jego postać jest mocno związana z tą częścią Gdańska. Heweliusz prowadził swoje obserwacje astronomiczne w pobliżu i przez wiele lat był jedną z najważniejszych postaci gdańskiego życia naukowego i miejskiego. Dzięki temu podczas naszego spaceru historia Ratusza Starego Miasta łączy się z poznanym wcześniej kościołem św. Katarzyny , gdzie astronom został pochowany.
Dzisiaj gospodarzem budynku jest Nadbałtyckie Centrum Kultury . Ratusz nie jest już siedzibą miejskich władz, ale nadal tętni życiem. Odbywają się tutaj koncerty, wystawy, spotkania, wykłady, konferencje i różnego rodzaju wydarzenia kulturalne . W zależności od aktualnego programu można więc również wejść do środka i zobaczyć historyczne wnętrza podczas jednego z organizowanych wydarzeń.
Jeżeli podczas naszej wizyty nie odbywa się żadna impreza lub wystawa dostępna dla turystów, możemy po prostu obejrzeć ratusz z zewnątrz . Sam budynek i jego położenie są warte uwagi. Po obejrzeniu ratusza ruszamy dalej w stronę Baszty Łabędź . Po drodze coraz wyraźniej zbliżamy się do Motławy i miejsca, w którym zakończymy naszą pieszą wędrówkę, wsiadając na statek płynący na Westerplatte .
Baszta Łabędź – nad Motławą
Z Ratusza Starego Miasta kierujemy się w stronę Motławy. Po kilku minutach docieramy do Baszty Łabędź , jednego z zachowanych fragmentów dawnych fortyfikacji Gdańska.
Jej historia związana jest z średniowiecznym systemem obronnym miasta . Baszta powstała jako element umocnień zabezpieczających Gdańsk od strony rzeki i portu. Wraz z murami, bramami oraz innymi basztami tworzyła system, który miał chronić miasto przed atakiem od strony wody.
Dzisiejsza Baszta Łabędź jest pozostałością większej budowli obronnej. Nazwa baszty nawiązuje do jej kształtu oraz położenia. Budowla przypomina swoim wyglądem szyję i głowę łabędzia wysuniętą w kierunku rzeki , dlatego z czasem właśnie taka nazwa przyjęła się wśród mieszkańców.
Dzisiaj Baszta Łabędź jest przede wszystkim zabytkiem i pozostałością dawnych fortyfikacji . Nie funkcjonuje jako typowa atrakcja muzealna z rozbudowaną ekspozycją dostępną codziennie dla turystów. Najlepiej podziwiać ją z nabrzeża Motławy , skąd można zobaczyć jej charakterystyczną bryłę. To również bardzo dobry punkt na ostatnie zdjęcia z historycznym Gdańskiem . W pobliżu znajduje się nabrzeże, a za nami pozostają zabytkowe budynki Starego Miasta. Przed nami natomiast otwiera się Motława i portowa część Gdańska.
Warto zatrzymać się tutaj na chwilę i spojrzeć za siebie. Przeszliśmy już przez najważniejsze fragmenty historycznego centrum – od Drogi Królewskiej, przez Bazylikę Mariacką, nabrzeże Motławy, Wielki Młyn, kościoły i dawne ratusze , aż tutaj.
To jednak jeszcze nie koniec naszej wycieczki. Przed nami ostatni i zupełnie inny etap – rejs na Westerplatte . Po całym dniu chodzenia możemy teraz usiąść na pokładzie statku i odpocząć, jednocześnie oglądając Gdańsk z perspektywy wody. To będzie bardzo dobre zakończenie naszej jednodniowej wędrówki po mieście.
Rejs na Westerplatte – zakończenie naszej gdańskiej wycieczki
Po całym dniu zwiedzania schodzimy nad wodę i wsiadamy na statek płynący w kierunku Westerplatte . To bardzo dobre zakończenie naszej gdańskiej wędrówki, ponieważ tym razem możemy zobaczyć miasto z zupełnie innej perspektywy, od strony wody .
Na Westerplatte możemy dostać się z jednej z przystani, z których kursują statki wycieczkowe. Do wyboru mamy między innymi przystań stylizowanych statków pirackich , obsługujących trasę Gdańsk – Westerplatte , lub przystań Białej Floty , oferującej rejsy w kierunku Westerplatte. Bilet warto od razu kupić w obie strony . Dzięki temu nie będziemy później zastanawiać się, jak wrócić do centrum.
Sam rejs w jedną stronę trwa zazwyczaj około 45-60 minut , w zależności od rodzaju statku czy aktualnych warunków na wodzie. Warto jednak przed wypłynięciem sprawdzić rozkład, ponieważ czas rejsu i godziny kursowania mogą się zmieniać w zależności od sezonu.
Statek piracki, który kursuje na Westerplatte
Port gdański oglądany z wody
Statek opuszcza okolice historycznego centrum i płynie Motławą w kierunku portu . Początkowo mamy jeszcze wokół siebie dobrze znane nam zabytki Głównego Miasta. Z pokładu możemy zobaczyć między innymi Żurawia, nabrzeże Motławy, Zieloną Bramę oraz charakterystyczne kamienice Gdańska .
Im dalej płyniemy, tym bardziej zmienia się krajobraz. Zaczyna dominować portowa część miasta – nabrzeża, terminale, statki towarowe, holowniki, urządzenia przeładunkowe i ogromne konstrukcje związane z gospodarką morską.
Po lewej i prawej stronie mijamy kolejne fragmenty portu i nadbrzeżnej zabudowy. Widać stoczniowy Gdańsk, który jest zupełnie inny od tego, który oglądaliśmy wcześniej podczas spaceru po Głównym Mieście. Zamiast kolorowych kamienic pojawiają się statki, suwnice, doki, magazyny i przemysłowe nabrzeża .
W pewnym momencie zabudowa miasta zaczyna zostawać za nami, a przed nami otwiera się coraz większa przestrzeń Zatoki Gdańskiej . Po jednej stronie możemy obserwować port i nadbrzeżne tereny Gdańska, a po drugiej coraz szerzej otwiera się woda. Przy dobrej pogodzie w oddali można dostrzec również linię brzegową Zatoki oraz zabudowę innych nadmorskich części Trójmiasta .
Twierdza Wisłoujście
Podczas rejsu mijamy również Twierdzę Wisłoujście , która z pokładu statku prezentuje się naprawdę efektownie. Najlepiej widać ją właśnie od strony wody – możemy wtedy zobaczyć jej charakterystyczną, okrągłą wieżę oraz otaczające ją dawne fortyfikacje. Twierdza przez stulecia strzegła wejścia do portu gdańskiego od strony morza i była jednym z najważniejszych elementów systemu obronnego miasta.
Jej historia sięga średniowiecza , a w XVI i XVII wieku była wielokrotnie rozbudowywana i wzmacniana. Twierdza miała ogromne znaczenie strategiczne, kontrolowała wejście do portu i chroniła Gdańsk przed atakiem od strony morza. Z czasem powstał tutaj rozbudowany zespół umocnień, który możemy podziwiać do dzisiaj.
Podczas naszej jednodniowej wycieczki nie mamy już niestety czasu, aby zejść ze statku i zwiedzić Twierdzę Wisłoujście , ale warto zapamiętać to miejsce. Jeżeli mamy w Gdańsku trochę więcej czasu , zdecydowanie warto tutaj przyjechać i zobaczyć ją również z bliska.
Westerplatte – miejsce, w którym rozpoczęła się II wojna światowa
Po około godzinie dopływamy do Westerplatte . Wysiadamy ze statku i mamy teraz czas na zwiedzenie tego niezwykle ważnego miejsca. Trzeba jednak pamiętać, że przystań znajduje się w pewnej odległości od głównej części terenu Westerplatte . Do najważniejszych miejsc prowadzi droga przez teren dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej.
Do Pomnika Obrońców Wybrzeża trzeba przejść około 20-30 minut pieszo , w zależności od tempa i miejsca, w którym rozpoczniemy zwiedzanie. Po drodze mijamy pozostałości dawnych zabudowań oraz miejsca związane z obroną Westerplatte.
Co zobaczymy na Westerplatte?
Najważniejszym punktem jest oczywiście Pomnik Obrońców Wybrzeża , górujący nad całym terenem. Monument powstał w latach 60. XX wieku i stał się jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Westerplatte. Warto jednak nie ograniczać wizyty wyłącznie do pomnika.
Na terenie Westerplatte zachowały się między innymi ruiny koszar, pozostałości wartowni oraz inne relikty dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej . Znajdują się tutaj również miejsca pamięci i ekspozycje związane z obroną półwyspu.
Możemy również odwiedzić Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 , którego ekspozycje przedstawiają historię tego miejsca oraz pierwszych dni II wojny światowej. Warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia przed przyjazdem, ponieważ dostępność poszczególnych obiektów może się zmieniać.
Ile czasu przeznaczyć na Westerplatte i powrót do Gdańska
Jeżeli chcemy spokojnie przejść do pomnika, obejrzeć najważniejsze miejsca, zrobić zdjęcia i odwiedzić dostępne ekspozycje , warto przeznaczyć na Westerplatte około 1,5–2 godzin .
Po zwiedzeniu Westerplatte wracamy do przystani i wsiadamy na statek powrotny do Gdańska . Jeżeli kupiliśmy bilet w obie strony, pozostaje nam już tylko znaleźć właściwy statek i wrócić na miejsce, z którego rozpoczęliśmy rejs. Powrót zajmuje ponownie około 45-60 minut i jest świetną okazją, aby jeszcze raz spojrzeć na Gdańsk od strony wody, tym razem jednak już z perspektywą kończącego się dnia.
Warto więc zaplanować całą końcówkę wycieczki z zapasem:
około 1 godziny – rejs Gdańsk → Westerplatte około 1,5-2 godzin – zwiedzanie Westerplatte około 1 godziny – rejs Westerplatte → Gdańsk
Czyli na sam rejs i Westerplatte warto przeznaczyć około 4 godzin . Dzięki temu nie będziemy musieli nerwowo spoglądać na zegarek i spokojnie zakończymy naszą całodniową wycieczkę.