Jeśli chcecie poznać historię Przemyśla, Zamek Kazimierzowski jest jednym z miejsc, od których warto rozpocząć zwiedzanie. Położony na wzgórzu, skrywa wiele ciekawych historii, tajemnic i śladów dawnej świetności miasta. Zajrzyjmy więc za jego mury i sprawdźmy, co czeka na nas podczas zwiedzania tego wyjątkowego miejsca.
Przemyśl – położenie, pochodzenie nazwy i najbliższa okolica
Przemyśl to jedno z najstarszych miast południowo-wschodniej Polski. Położony nad Sanem, w malowniczym miejscu na styku Pogórza Przemyskiego i Kotliny Sandomierskiej , zachwyca nie tylko położeniem, ale przede wszystkim ponad tysiącletnią historią . Miasto znajduje się w województwie podkarpackim , a od granicy z Ukrainą w Medyce dzieli je zaledwie około 12 kilometrów .
Nazwa Przemyśla ma prawdopodobnie słowiańskie pochodzenie i wywodzi się od imienia Przemysł , kojarzonego z człowiekiem mądrym, rozważnym i przemyślnym. Z miastem związana jest również legenda o księciu Przemyśle , któremu przypisuje się założenie pierwszego grodu. Według jednej z opowieści podczas polowania książę pokonał niedźwiedzia, a wydarzenie to miało mieć związek z herbem miasta, w którym do dziś znajduje się jego wizerunek .
Przemyśl jest również świetnym miejscem wypadowym do poznawania całego regionu . W niedalekim Krasiczynie można zobaczyć jeden z najpiękniejszych renesansowych zamków w Polsce. W okolicy znajdują się także liczne forty Twierdzy Przemyśl oraz malownicze tereny Pogórza Przemyskiego . Blisko stąd również do historycznego Jarosławia , stolicy regionu – Rzeszowa (ok. 85 km) , a także do Lwowa , leżącego niespełna 100 kilometrów na wschód . Nieco dalej czekają Bieszczady .
Przemyśl jest więc nie tylko ciekawym celem samym w sobie , ale także doskonałą bazą do odkrywania tej części kraju . Serce jego wielowiekowej historii bije jednak na zamkowym wzgórzu – to właśnie tam, zanim miasto przybrało znany nam dziś kształt, powstał pierwszy gród i warownia . Poznajmy więc burzliwe dzieje Zamku Kazimierzowskiego w Przemyślu – miejsca, które od wieków góruje nad miastem i jest jednym z najważniejszych świadków jego historii .
Widok na Przemyśl z zamkowego wzgórza.
Zamek Kazimierzowski w Przemyślu – trochę historii
Wchodząc na Wzgórze Zamkowe w Przemyślu, trudno oprzeć się wrażeniu, że to miejsce pamięta niemal wszystko. Dziś otaczają nas renesansowe mury, baszty i pozostałości dawnej warowni, a ze wzgórza rozciąga się piękny widok na miasto. Jednak zanim zamek stał się jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc Przemyśla, przez stulecia był świadkiem wydarzeń, które zmieniały losy miasta i całego regionu. Historia tego miejsca zaczyna się znacznie wcześniej, niż pojawiły się tutaj murowane zamkowe mury.
Zanim powstał zamek
Wzgórze nad Sanem od początku miało ogromne znaczenie. W czasach, gdy nie było jeszcze Przemyśla, jaki znamy dzisiaj, znajdował się tutaj gród drewniano-ziemny. Położenie było wyjątkowo dogodne. Wzgórze zapewniało możliwość obserwowania okolicy, a przebiegające w pobliżu szlaki handlowe sprawiały, że miejsce miało również znaczenie strategiczne. Nic więc dziwnego, że o Przemyśl zaczęły rywalizować sąsiednie państwa. W 981 roku książę kijowski Włodzimierz Wielki wyprawił się na Lachów i zajął Przemyśl, włączając go do Rusi Kijowskiej. Nie oznaczało to jednak końca walk o te ziemie. W 1018 roku , podczas słynnej wyprawy kijowskiej, Bolesław Chrobry odzyskał Grody Czerwieńskie wraz z Przemyślem i przyłączył je do Polski.
To właśnie z czasami Bolesława Chrobrego wiąże się jedna z najważniejszych tajemnic Wzgórza Zamkowego. Archeolodzy odkryli tutaj pozostałości kamiennego palatium oraz rotundy, czyli najstarszego znanego murowanego założenia reprezentacyjno-obronnego w tej części kraju. Dziś jego relikty znajdują się pod ziemią, ale są niezwykle ważnym świadectwem początków tego miejsca.
Po śmierci Bolesława Chrobrego Przemyśl ponownie znalazł się pod panowaniem książąt ruskich. W pierwszej połowie XII wieku wzgórze jeszcze bardziej zyskało na znaczeniu. W latach 1110-1124 książę Wołodar Rurykowicz miał wznieść tutaj murowaną cerkiew katedralną pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela. Trudno dziś wyobrazić sobie, jak wyglądało wtedy wzgórze. Zamiast dzisiejszego zamku znajdowały się tutaj potężne jak na swoje czasy budowle, które przypominały o znaczeniu Przemyśla jako ważnego ośrodka politycznego i religijnego.
Rekonstrukcja grodu z X-XI w. (Model można zobaczyć zwiedzając przemyskie podziemia)
Kazimierz Wielki i narodziny zamku
Kolejny wielki rozdział historii rozpoczął się w 1340 roku . Po śmierci księcia Bolesława Jerzego II Kazimierz Wielki rozpoczął działania, które doprowadziły do przyłączenia Rusi Czerwonej do Królestwa Polskiego. Przemyśl znalazł się w granicach państwa polskiego, a wraz z tym rozpoczęła się nowa epoka w historii Wzgórza Zamkowego.
W latach 1340-1370 z inicjatywy Kazimierza Wielkiego powstał tutaj murowany zamek. Była to już prawdziwa średniowieczna warownia, znacznie bardziej okazała i trwała od wcześniejszych drewniano-ziemnych umocnień. Zamek zbudowano na planie zbliżonym do czworoboku. Jednym z jego najważniejszych elementów była wieża bramna znajdująca się od strony południowo-wschodniej. Warownia stała się siedzibą królewskiego starosty i przez kolejne stulecia odgrywała ważną rolę w zarządzaniu miastem oraz obronie regionu.
Nie był to jednak zamek, który możemy oglądać dzisiaj. Przez następne stulecia był wielokrotnie przebudowywany, niszczony i odbudowywany.
Najstarszy znany widok Przemyśla i zamku 1617 r. A. Hogenberg miedzioryt kolorowany zamieszczony w VI tomie dzieła J. Brauna.
Najazd, który zmienił oblicze zamku
W 1498 roku nad Przemyśl nadeszło ogromne niebezpieczeństwo. Wojska wołoskie pod wodzą hospodara Stefana Wielkiego najechały miasto. Zamek został spalony i poważnie uszkodzony. Zniszczenia były tak duże, że konieczna stała się gruntowna odbudowa. I właśnie wtedy zamek zaczął zmieniać swoje średniowieczne oblicze.
W pierwszej połowie XVI wieku rozpoczęto szeroko zakrojone prace. Szczególne znaczenie miały działania prowadzone w latach 1514-1553 , związane ze starostą Piotrem Kmitą . Dawna gotycka warownia zaczęła przeobrażać się w bardziej reprezentacyjną rezydencję. Powstawały nowe skrzydła mieszkalne, wzmacniano umocnienia i dostosowywano je do coraz nowocześniejszej broni palnej. Zamek otrzymywał również coraz więcej elementów charakterystycznych dla renesansu. To właśnie z tego okresu pochodzi charakter zamku, który w dużej mierze kojarzymy z dzisiejszym Wzgórzem Zamkowym.
W 1580 roku rozpoczęto kolejne prace, tym razem związane z działalnością starosty Marcina Krasickiego . Zamek zyskiwał bardziej reprezentacyjny charakter, a jego wnętrza i elementy architektoniczne wzbogacano o dekoracje. W XV i XVI wieku Wzgórze Zamkowe było więc nie tylko miejscem obrony. Stało się również ważną rezydencją królewską i siedzibą starostwa. Przez jego mury przewijali się przedstawiciele najważniejszych rodów oraz polskich władz.
Zamek w czasach wojen
Spokojny rozwój zamku nie mógł trwać wiecznie. XVII wiek przyniósł kolejne konflikty i zagrożenia. W 1624 roku zamek musiał stawić czoła najazdowi Tatarów. Później nadeszły jeszcze trudniejsze czasy, powstanie Chmielnickiego, walki z Kozakami oraz potop szwedzki. W 1648 roku pod murami zamku zginął kozacki dowódca Kopystyński. Wojenne wydarzenia, pożary i kolejne zniszczenia stopniowo odbijały się na kondycji całego założenia. Mimo to zamek nadal pozostawał ważnym punktem obronnym.
W latach 1663-1671 starosta Andrzej Maksymilian Fredro podjął kolejną próbę modernizacji warowni. Wzmocniono istniejące umocnienia i rozbudowano system obronny, między innymi poprzez wzniesienie północnej baszty. Była to jedna z ostatnich większych prób przywrócenia zamkowi znaczenia militarnego.
Zrujnowany zamek od północno-wschodniej strony, 1873 r. Biblioteka Körnicka PAN
Koniec dawnej świetności
Wszystko zmieniło się po 1772 roku , kiedy w wyniku pierwszego rozbioru Polski Przemyśl znalazł się pod panowaniem austriackim. Dla zamku rozpoczął się wtedy trudny okres. Austriacy nie byli zainteresowani zachowaniem dawnej rezydencji królewskiej w jej historycznej formie. Uszkodzone części zamku zaczęto rozbierać, a zachowane pomieszczenia wykorzystywano między innymi na potrzeby wojskowe, magazyny, koszary i więzienie. Dawna królewska rezydencja stopniowo traciła swój charakter. Zamek, który przez wieki był symbolem potęgi Przemyśla, stawał się coraz bardziej zaniedbaną ruiną. Pod koniec XIX wieku jego znaczenie militarne właściwie przestało istnieć. Wydawało się, że przyszłość tego miejsca może oznaczać jedynie dalszą degradację.
Fredreum – teatr, który uratował zamek
I właśnie wtedy wydarzyło się coś, co miało ogromne znaczenie dla dalszych losów Wzgórza Zamkowego. W 1884 roku Rada Miejska udostępniła zamkowe wnętrza Przemyskiemu Towarzystwu Dramatycznemu „Fredreum” , które powstało w 1869 roku. Był to niezwykły moment, ponieważ miejsce, które przez stulecia kojarzyło się przede wszystkim z obroną i wojną, zaczęło teraz żyć sztuką.
Do starych, częściowo zrujnowanych murów powrócili ludzie. Zamiast żołnierzy, magazynów i więźniów pojawili się aktorzy, dekoratorzy oraz widzowie. W zamkowych wnętrzach przygotowywano przedstawienia, budowano scenę i tworzono dekoracje. Wieczorami na Wzgórze Zamkowe przychodzili mieszkańcy Przemyśla, aby uczestniczyć w spektaklach.
Działalność „Fredreum” miała ogromne znaczenie dla przyszłości zamku. Dzięki temu, że jego wnętrza zaczęły służyć celom kulturalnym, ruiny nie zostały potraktowane wyłącznie jako niepotrzebna pozostałość dawnej warowni. Zamek ponownie stał się ważnym miejscem w życiu miasta, a jego mury zaczęły przyciągać mieszkańców nie z powodu funkcji militarnej, lecz dzięki kulturze i sztuce.
Co ciekawe, tradycja ta przetrwała aż do dziś. „Fredreum” nadal działa na Zamku Kazimierzowskim , dzięki czemu teatralna historia tego miejsca nie jest jedynie wspomnieniem z przeszłości, ale wciąż stanowi część jego współczesnego życia.
Można powiedzieć, że „Fredreum” odegrało w historii zamku wyjątkową rolę. Działalność teatru przyczyniła się do zachowania tego miejsca i sprawiła, że zamek nie zniknął z krajobrazu miasta. Ruiny, które mogły zostać zapomniane lub nawet rozebrane, zaczęły być postrzegane jako część dziedzictwa Przemyśla.
Z ruin do dzisiejszego zamku
Na kolejne ważne zmiany trzeba było jednak poczekać jeszcze wiele lat. Dopiero w drugiej połowie XX wieku Wzgórze Zamkowe ponownie znalazło się w centrum zainteresowania historyków, archeologów i konserwatorów. Rozpoczęto wtedy szeroko zakrojone badania oraz prace, których celem było nie tylko odnowienie samego zamku, ale przede wszystkim odkrycie i zachowanie tego, co przez stulecia kryło się pod jego murami.
Szczególne znaczenie miały prace prowadzone w latach 1969-1983 . Archeolodzy zaczęli dokładniej badać kolejne warstwy wzgórza. Każda z nich mogła skrywać ślady innej epoki – pozostałości dawnych murów, fundamentów, budowli oraz przedmiotów związanych z mieszkańcami grodu i zamku. Dzięki tym badaniom historia Wzgórza Zamkowego przestała być jedynie opowieścią zapisaną w dawnych dokumentach. Coraz więcej informacji można było odczytać bezpośrednio z ziemi.
Badania pozwoliły również lepiej poznać najstarsze dzieje tego miejsca. Odkrywano pozostałości budowli, które powstały na długo przed wzniesieniem zamku Kazimierzowskiego. Szczególnie cenne okazały się relikty palatium przypisywanego czasom Bolesława Chrobrego oraz pozostałości dawnej cerkwi związanej z księciem Wołodarem . Ich odkrycie pokazało, że historia Wzgórza Zamkowego sięga znacznie dalej, niż mogłoby się wydawać podczas zwykłego spaceru po dzisiejszym zamku.
Dojście do zamku i mury zewnętrzna od strony parku
Czy wiesz, że… Choć zamek kojarzy się z Kazimierzem Wielkim, swój malowniczy, renesansowy charakter zawdzięcza staroście Marcinowi Krasickiemu ? Na początku XVII wieku dodał on charakterystyczne attyki i baszty, czyniąc z surowej warowni elegancją rezydencję.
Równocześnie prowadzono prace konserwatorskie i rekonstrukcyjne. Zabezpieczano zachowane fragmenty murów, baszty oraz pozostałości dawnych budowli, a zamek stopniowo odzyskiwał swój historyczny charakter. Odtwarzano również charakterystyczne elementy renesansowej architektury, dzięki czemu dzisiejszy wygląd zamku nawiązuje do jego dawnej świetności.
Nie chodziło jednak o stworzenie całkowicie nowej budowli. Najważniejsze było zachowanie tego, co przetrwało przez wieki, i pokazanie kolejnych etapów historii zapisanych w murach oraz pod powierzchnią wzgórza. Dzięki temu współczesny zamek stał się miejscem, w którym obok siebie można zobaczyć ślady różnych epok.
Historia zamku nie zakończyła się jednak wraz z pracami archeologicznymi i konserwatorskimi. Współczesny Zamek Kazimierzowski nadal pełni ważną funkcję w życiu Przemyśla. Gospodarzem obiektu jest Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK , które jest obecnie główną instytucją odpowiedzialną za działalność kulturalną prowadzoną na Wzgórzu Zamkowym.
Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK jest najmłodszą miejską instytucją kultury w Przemyślu. Zostało powołane 1 stycznia 2005 roku . To właśnie tutaj odbywają się wydarzenia kulturalne, spektakle i różnego rodzaju imprezy, dzięki którym zamek nie jest jedynie zabytkiem odwiedzanym przez turystów, ale wciąż pozostaje miejscem żyjącym i związanym z mieszkańcami miasta.
Kolejnym ważnym etapem w najnowszej historii obiektu co warto podkreślić, były prace remontowo-rewitalizacyjne oraz rearanżacja sali widowiskowej. Prace trwały od 11 lipca 2011 roku do końca grudnia 2012 roku . Ich celem było nie tylko odnowienie zabytkowych pomieszczeń, ale również dostosowanie ich do współczesnej działalności kulturalnej.
I tak historia tego miejsca zatoczyła niezwykłe koło. Wzgórze, które przez wieki było miejscem grodu, królewskiej warowni, rezydencji, a później popadających w ruinę zabudowań, odzyskało swoje znaczenie – tym razem jako przestrzeń kultury.
Brama od strony parku oraz kawiarnia zamkowa
Co dziś zobaczymy na Zamku Kazimierzowskim ?
Po poznaniu burzliwej historii Wzgórza Zamkowego czas wreszcie wejść na jego teren i zobaczyć, co zachowało się tutaj do dziś. Spacer po Zamku Kazimierzowskim to nie tylko oglądanie starych murów i baszt. To także podróż przez kolejne epoki, odkrywanie pozostałości najstarszych budowli Przemyśla, zaglądanie do dawnych zamkowych lochów, a na koniec możliwość spojrzenia na miasto z góry.
Zanim jednak ruszymy na zwiedzanie, warto wiedzieć, że podczas zakupu biletu otrzymamy mapkę Zamku Kazimierzowskiego , która będzie naszym małym przewodnikiem po całym wzgórzu. Zaznaczono na niej najważniejsze miejsca i obiekty znajdujące się na terenie zamku, dzięki czemu możemy krok po kroku odkrywać kolejne punkty i niczego po drodze nie pominąć.
My również będziemy poruszać się według tej mapki, zatrzymując się przy najciekawszych miejscach i zaglądając w kolejne zakamarki zamku. Czeka nas spacer po dziedzińcu, odkrywanie pozostałości najstarszych budowli Przemyśla, wejście do zamkowych baszt, a także wizyta w dawnych lochach więziennych. Nie zabraknie również punktów widokowych, z których zobaczymy Przemyśl z zupełnie innej perspektywy.
Brama i zamkowe wnętrza
Na teren zamku prowadzi Brama wjazdowa , przez którą przechodzimy na dziedziniec. To właśnie tutaj rozpoczyna się właściwe zwiedzanie zamkowego założenia . Tuż po przejściu przez bramę znajduje się kasa biletowa , w której możemy kupić bilety wstępu i rozpocząć dalsze zwiedzanie.
W pobliżu wejścia znajduje się również Kawiarnia Zamkowa . To dobre miejsce, aby zatrzymać się na chwilę przed dalszym spacerem, napić się kawy lub czegoś zimnego, a po zwiedzaniu odpocząć i na moment usiąść przed dalszym odkrywaniem Przemyśla.
Brama od strony dziedzińca
Zaczynamy od dziedzińca zamkowego
Pierwszym miejscem, które zobaczymy po wejściu na teren zamku, jest dziedziniec . To właśnie tutaj najlepiej można poczuć klimat dawnej warowni. Dziś jest to spokojna przestrzeń, ale wystarczy odrobina wyobraźni, aby zobaczyć w tym miejscu dawnych mieszkańców zamku, strażników i żołnierzy.
Jednym z najważniejszych punktów na dziedzińcu są pozostałości Rotundy i Palatium . To właśnie tutaj znajdują się relikty najstarszego murowanego założenia na Wzgórzu Zamkowym, wiązanego z początkami XI wieku. Dzisiaj oglądamy przede wszystkim zachowane fundamenty i zarysy dawnych budowli, ale ich znaczenie jest ogromne. To ślad czasów, kiedy Przemyśl był jednym z najważniejszych grodów tej części Europy.
Niedaleko znajduje się również Cerkiew Wołodara . Zachowane zarysy kamiennej budowli przypominają o okresie, kiedy Przemyśl znajdował się pod panowaniem książąt ruskich. Dawna cerkiew katedralna została wzniesiona w XII wieku i była jedną z najważniejszych budowli ówczesnego grodu.
Baszta Zachodnia – historia zamku w jednym miejscu
Kolejnym punktem naszego spaceru jest Baszta Zachodnia . Jej charakterystyczna, okrągła forma nawiązuje do XVI-wiecznego wyglądu zamku. To jedna z tych części Wzgórza Zamkowego, które od razu przyciągają uwagę swoim wyglądem, a jednocześnie przypominają o czasach, gdy zamek był przede wszystkim warownią przygotowaną do obrony.
Wewnątrz znajduje się ekspozycja poświęcona historii grodu i zamku przemyskiego . To dobre miejsce, aby jeszcze raz spojrzeć na dzieje Wzgórza Zamkowego – od najstarszych czasów, poprzez okres panowania książąt ruskich, czasy Kazimierza Wielkiego i późniejsze przebudowy zamku, aż po jego bardziej współczesne losy. Zgromadzone informacje pozwalają lepiej zrozumieć, jak przez kolejne stulecia zmieniało się to miejsce i jaką rolę odgrywało w historii Przemyśla.
W baszcie znajdziemy również informacje związane ze Stowarzyszeniem Miast Kazimierza Wielkiego . Jest to organizacja skupiająca miasta i miejscowości związane z działalnością oraz dziedzictwem króla Kazimierza Wielkiego . Przemyśl zajmuje w tym gronie szczególne miejsce, ponieważ właśnie za panowania tego władcy powstał tutaj murowany zamek, którego późniejsze dzieje doprowadziły do powstania dzisiejszego Zamku Kazimierzowskiego.
Baszta Północna
Następnie kierujemy się w stronę Baszty Północnej (to ta, która jest najbliżej bramy wejściowej). Jej historia jest szczególnie ciekawa, ponieważ przez wieki pełniła przede wszystkim funkcje militarne. W niższej części znajdował się dawniej skład prochu, wyżej mieściła się zbrojownia, a na samej górze znajdowała się izba wyposażona w strzelnice.
Dzisiaj atmosfera jest oczywiście zupełnie inna. W baszcie znajduje się ekspozycja poświęcona historii teatru „Fredreum” , a wejście na górę pozwala spojrzeć na Przemyśl z kolejnego punktu widokowego. To właśnie tutaj warto na chwilę się zatrzymać i popatrzeć na miasto z perspektywy dawnej warowni.
Baszta Wschodnia i dawne zamkowe lochy
Jednym z najbardziej interesujących miejsc podczas zwiedzania będzie Baszta Wschodnia . Jej okrągła bryła od dawna była częścią systemu obronnego zamku, ale baszta miała również znacznie mniej przyjemne przeznaczenie – wykorzystywano ją jako więzienie.
W jej dolnej części znajdował się dawniej tak zwany loch , czyli ciemnica, w której przetrzymywano więźniów. Dzisiaj można zejść do zachowanych podziemi i dawnych lochów więziennych . To miejsce zupełnie inne niż otwarty i słoneczny dziedziniec. Wąskie, kamienne wnętrza pozwalają poczuć atmosferę dawnego zamku i przypominają, że życie za jego murami nie zawsze wyglądało tak spokojnie, jak mogłoby się wydawać.
Na szczycie baszty znajduje się natomiast kolejny punkt widokowy . Warto więc wejść na górę, bo po zejściu do zamkowych podziemi czeka nas zupełnie inna perspektywa – panorama Przemyśla.
Baszta Południowa
Na koniec docieramy do Baszty Południowej – czworokątnej budowli, która została zrekonstruowana pod koniec XX wieku.
Jej historia, podobnie jak pozostałych baszt, związana była przede wszystkim z obroną zamku. W różnych okresach wykorzystywano ją również jako pomieszczenie magazynowe, między innymi do przechowywania prochu, oraz jako miejsce pełniące funkcje strażnicze.
Niestety, podczas naszego zwiedzania Baszta Południowa była niedostępna dla zwiedzających , dlatego mogliśmy obejrzeć ją jedynie z zewnątrz. Mimo to warto zwrócić na nią uwagę, ponieważ dobrze uzupełnia obraz dawnego systemu obronnego zamku i pozwala wyobrazić sobie, jak wyglądała warownia w czasach, gdy jej mury rzeczywiście miały chronić mieszkańców przed nieprzyjacielem.
Informacje praktyczne
Oficjalna strona Zamku Kazimierzowskiego
Czas zwiedzania – Na zwiedzanie Zamku Kazimierzowskiego warto przeznaczyć około 1–1,5 godziny . Jeśli chcemy spokojnie obejrzeć wszystkie ekspozycje, wejść do baszt, zobaczyć dawne lochy i zatrzymać się przy punktach widokowych, lepiej zarezerwować sobie około 1,5 godziny . Zamek jest obecnie czynny codziennie od 10:00 do 18:00 w sezonie wiosenno-letnim (1 kwietnia–30 września) , a od 1 października do 31 marca w godzinach 10:00–16:00 . Ostatni zwiedzający są wpuszczani 30 minut przed zamknięciem.
Bilety – Aktualna cena biletu (2026r.) normalnego wynosi 14 zł , a ulgowego 11 zł . Zwiedzanie odbywa się indywidualnie, natomiast dla grup możliwe jest również wcześniejsze zamówienie zwiedzania z przewodnikiem.
Gdzie zaparkować – Jeśli przyjeżdżamy samochodem, dobrym rozwiązaniem jest Parking Seminaryjny przy ul. Zamkowej 5. To bezpłatny parking , położony bardzo blisko Wzgórza Zamkowego, więc po zostawieniu samochodu na miejsce zwiedzania mamy tylko krótki spacer. Warto jednak przed wyjazdem sprawdzić aktualną sytuację na parkingu, ponieważ liczba miejsc jest ograniczona. Parking Seminaryjny Parking na mapie: Zobacz Parking Seminaryjny w Google Maps