Potężne ceglane mury, burzliwa historia i jeden z najważniejszych zamków na Pomorzu! Zamek w Gniewie przez wieki przetrwał wojny, oblężenia i pożary. Dziś tę monumentalną gotycką warownię można zwiedzać z przewodnikiem i odkrywać tajemnice ukryte w jej wnętrzach. Jak wyglądała dawna krzyżacka twierdza? Co miał z nią wspólnego Jan III Sobieski i co czeka na Was podczas zwiedzania? Przekonajcie się, jak zamek wygląda dzisiaj, i poznajcie jego niezwykłą historię!
Gniew – miasto z historią starszą niż jego zamek
Zanim ruszymy w stronę potężnego zamku, warto na chwilę zatrzymać się przy samym mieście i jego nazwie. Gniew ma bowiem naprawdę długą historię, sięgającą czasów znacznie wcześniejszych niż pojawienie się tutaj Krzyżaków . Jego początki związane są z dogodnym położeniem nad Wisłą, w pobliżu ujścia Wierzycy, gdzie przez wieki krzyżowały się ważne szlaki. Strategiczne położenie sprawiło, że miejsce to szybko zyskało na znaczeniu.
Skąd wzięła się nazwa Gniew?
Warto tutaj rozdzielić udokumentowaną historię nazwy od ludowej legendy . Nazwa Gniew nie pochodzi bowiem po prostu od „gniewu” w znaczeniu złości. Najstarszy znany zapis nazwy pochodzi z 1229 roku i brzmi Gymeu . W kolejnych stuleciach nazwa przechodziła wiele zmian i w dokumentach pojawiały się między innymi formy Gmewam, Gimen, Gymeu, Gymew czy Gmev , aż z czasem wykształciła się znana nam dziś nazwa Gniew.
Z nazwą miasta wiąże się również ciekawa legenda. Według miejscowych podań Gniew miał swoją nazwę zawdzięczać gniewowi wodnych nimf , które pokłóciły się o to, którędy wody Wisły i Wierzycy powinny płynąć w stronę morza. Choć jest to oczywiście tylko legenda, dodaje ona temu miejscu odrobinę tajemniczości i sprawia, że historia miasta staje się jeszcze ciekawsza.
Jedno jest pewne – historia Gniewu jest znacznie starsza niż stojący dziś nad miastem zamek . To właśnie tutaj, przy ujściu Wierzycy do Wisły, przez wieki rozwijało się osadnictwo, a korzystne położenie przyciągnęło uwagę zakonu krzyżackiego. W 1297 roku osada otrzymała prawa miejskie , a Krzyżacy rozpoczęli budowę potężnej warowni, która na wiele stuleci związała swoje losy z dziejami miasta.
Ratusz na rynku
Dziś Gniew najlepiej poznawać, spacerując jego ulicami. Warto zajrzeć na zabytkowy rynek z ratuszem i kamienicami , zobaczyć gotycki kościół św. Mikołaja , pozostałości dawnych murów miejskich , a także związany z Janem III Sobieskim i jego żoną Marią Kazimierą Pałac Marysieńki dziś to część kompleksu hotelowego Zamku Gniew . Nad wszystkim góruje jednak monumentalna sylwetka zamku – najważniejszego symbolu miasta i miejsca, które przez wieki było świadkiem niezwykle burzliwych wydarzeń.
A skoro znamy już historię miasta, jego nazwę i dawne korzenie, czas wkroczyć za potężne, ceglane mury . To właśnie tam rozpoczyna się kolejna, niezwykle ciekawa opowieść – od jego krzyżackich początków, przez wojny, oblężenia i wielkie pożary, aż po odbudowę i czasy współczesne.
XIV-wieczny kościół pw. św. Mikołaja w Gniewie i odrestaurowana krypta grobowa usytuowana pod ołtarzem św. Anny. Spoczywają w niej dawni mieszkańcy miasta, miejscowi plebani oraz przedstawiciele potężnego magnackiego rodu Radziwiłłów, w tym sam Michał Kazimierz Radziwiłł, zwany „Rybeńko” . Podczas prac archeologicznych pod kierunkiem badaczy z UMK w Toruniu odkryto tu nie tylko bogato zdobione trumny i dawne tkaniny, ale i niezwykłą ciekawostkę. Dziś za specjalną szybą ekspozycyjną, obok historycznych pochówków, zobaczyć można… naturalnie zmumifikowane szczątki kuny, która stulecia temu utknęła w zamkniętych podziemiach.
Zamek w Gniewie – niezwykła historia potężnej twierdzy nad Wisłą
Gdy stajemy na wysokiej skarpie wiślanej w Gniewie i spoglądamy w dół, w stronę malowniczych pozostałości Martwej Wierzycy , czyli dawnego koryta rzeki, łatwo wyobrazić sobie, jak potężną warownią musiał być tutejszy zamek przed wiekami. Nad okolicą górują dziś monumentalne, ceglane mury, które przez stulecia były świadkami wielkich wydarzeń. Były tu oblężenia, bitwy, pożary, zmieniający się właściciele i wielkie postacie polskiej oraz europejskiej historii.
Zamek w Gniewie jest jednym z najbardziej imponujących założeń obronnych na Pomorzu . Znajduje się około 45 km na południe od Tczewa i choć jego historia liczy już wiele stuleci, warownia wciąż robi ogromne wrażenie. Warto więc zajrzeć do jej przeszłości i prześledzić, jak z pomorskiego grodu powstała potężna krzyżacka twierdza, która później stała się królewską rezydencją, więzieniem, koszarami, a nawet niemal doszczętnie spłonęła.
Czy wiesz, że… w Zamku w Gniewie działa jedna z najsłynniejszych w Polsce grup rekonstrukcyjnych? Można tu zobaczyć na żywo widowiskowe pokazy szarży husarskiej i pojedynki rycerskie na kopie!
Początki: Od pomorskiego grodu do zakonu krzyżackiego
Zanim na wysokiej skarpie nad Wisłą pojawiły się potężne czerwone mury, istniał tutaj wczesnośredniowieczny gród pomorski . W XII wieku był on siedzibą kasztelanii , a sama osada i warownia przez kolejne stulecia pojawiały się w dokumentach pod różnymi nazwami. Prawdziwy przełom w historii tego miejsca nastąpił jednak w 1276 roku . Wtedy, za sprawą księcia pomorskiego Sambora II , dotychczasowy gród przeszedł w ręce zakonu krzyżackiego .
Krzyżacy szybko dostrzegli strategiczne znaczenie tego miejsca. Po 1276 roku wznieśli tutaj ufortyfikowany gród i utworzyli siedzibę komtura . W 1283 roku po raz pierwszy źródła wspominają tutejszego komtura. Był nim Dietrich ze Spiry .
W tym samym roku rozpoczęto również budowę pierwszej, jeszcze prowizorycznej warowni. Według tradycji i przekazów historycznych do jej budowy wykorzystywano cegły i kamienie pochodzące z rozbieranego zamku Potterburg (to zamek, który odegrał krótką rolę w początkowym okresie podboju i organizacji państwa zakonnego) w ziemi chełmińskiej . Materiał miał być następnie spławiany Wisłą aż do Gniewu.
Najstarsza warownia była oczywiście znacznie skromniejsza od zamku, który możemy oglądać dzisiaj. Jak wskazują badacze Z. Hołowińska , W. Klinger i R. Massalski , składała się prawdopodobnie z dwóch krótkich skrzydeł ustawionych względem siebie prostopadle – południowego i północnego .
Był to jednak dopiero początek. Wkrótce Gniew miał stać się jedną z najpotężniejszych krzyżackich twierdz w tej części Pomorza.
Rekonstrukcja zamku w Gniewie ok. XVI w.
Wielka rozbudowa w XIV wieku: Narodziny krzyżackiej potęgi
Około 1290–1297 roku , według ustaleń historyków, rozpoczęto budowę regularnego, murowanego zamku konwentualnego . Budowa nie została jednak ukończona w ciągu kilku lat. Potężna warownia powstawała etapami przez blisko 20-30 lat . W pierwszej fazie, przypadającej na koniec XIII wieku , wzniesiono mur obwodowy o wysokości około 6 metrów oraz dwa pierwsze skrzydła – północne i południowe . W pierwszej połowie XIV wieku przyszła kolej na dwa następne skrzydła – wschodnie i zachodnie . W ten sposób zamknięto wewnętrzny dziedziniec, a wszystkie części zamku podwyższono do trzech kondygnacji .
W północno-wschodnim narożniku wyrósł najważniejszy element całej warowni – potężna wieża główna, czyli stołp (ostateczny punkt oporu podczas oblężenia. W razie zdobycia przez wroga zewnętrznych murów, załoga zamku i mieszkańcy chronili się wewnątrz tej wieży). W dolnej części była czworoboczna, natomiast wyżej przechodziła w formę ośmioboczną . Jej wysokość wynosiła około 48–50 metrów . W pozostałych trzech narożnikach zamku znalazły się mniejsze, czworoboczne wieżyczki.
Wewnątrz zamkowego dziedzińca wykonano ganki i krużganki. Dolne partie były murowane, natomiast wyższe drewniane konstrukcje opierały się na kamiennych wspornikach. Na dziedzińcu znajdowała się również ośmioboczna studnia o głębokości prawie 20 metrów , nad którą wznosiło się drewniane poddasze.
Czy wiesz, że… Zamek był kiedyś otoczony szeroką na około 15 metrów fosą? Dodatkowe obwarowania i fosa sprawiały, że zdobycie warowni było niezwykle trudnym zadaniem.
Makieta, którą można zobaczyć podczas zwiedzania zamkowych wnętrz
Sam zamek był doskonale zorganizowany i każdy z jego fragmentów miał swoje określone przeznaczenie. W skrzydle południowym znajdował się reprezentacyjny wjazd na dziedziniec. Na piętrze mieściły się kaplica oraz kapitularz , rozdzielone niewielką izbą. Skrzydło zachodnie zajmował obszerny refektarz , czyli reprezentacyjna jadalnia. W wschodnim prawdopodobnie znajdowało się dormitorium , a więc sypialnia braci zakonnych. Z kolei skrzydło północne przeznaczono na mieszkanie i kancelarię komtura . Przyziemia i piwnice pełniły przede wszystkim funkcje gospodarcze. Znajdowały się tutaj między innymi kuchnia, piekarnia i spiżarnie .
Zamek właściwy, nazywany również zamkiem górnym , oddzielała od obszernego podzamcza szeroka na około 15 metrów, nawodniona fosa . Od strony zachodniej i południowej znajdowało się międzymurze. Otaczał je mur obwodowy o wysokości około 3 metrów oraz cztery narożne baszty . Trzy z nich były czworoboczne, natomiast czwarta, znajdująca się w narożniku południowo-zachodnim, miała kształt okrągły. Ta ostatnia pełniła funkcję danskeru, czyli gdaniska (gdanisko to średniowieczna wieża latrynowa, która była standardowym elementem zamków krzyżackich). Budowano ją nad fosą lub rzeką i łączono z głównym zamkiem zadaszonym gankiem)
Równie interesujące było samo podzamcze. Początkowo jego zabudowa była drewniana, jednak w XIV wieku zaczęły pojawiać się tutaj murowane budynki. Znajdował się tu między innymi dwór myśliwski , który pełnił funkcję mieszkalną i strażniczą. Były również browar, słodownia, spichlerze, stajnie i młyn . Całe podzamcze chroniły potężne obwarowania z dwiema bramami. Jedna z nich nosiła nazwę Bramy Północnej , druga zaś Bramy Wodnej , prowadzącej w stronę portu nad rzeką.
W ten sposób powstało potężne założenie obronne, które przez kolejne stulecia miało odgrywać ważną rolę w historii Pomorza.
Obecnie plac turniejowy
Wojny z Polską i przebudowa dla byłego Wielkiego Mistrza (1410–1466)
W 1410 roku nadszedł jeden z najważniejszych momentów w historii zamku. Po słynnej bitwie pod Grunwaldem , w której poległ między innymi komtur gniewski Zygmunt von Raumungen , zamek został zajęty przez oddziały polskie. Polską załogą dowodził wówczas Paweł z Wszeradowa .
Po 1422 roku warownię czekała kolejna poważna przebudowa. Tym razem dostosowano ją do roli reprezentacyjnej siedziby dla byłego wielkiego mistrza krzyżackiego Michała Küchmeistra .
W trzeciej dekadzie XV wieku zlikwidowano dotychczasową bramę południową. Nowy wjazd do zamku przebito w murze od strony wschodniej , w pobliżu głównej wieży. Zmieniły się również wnętrza. Kaplicę w skrzydle wschodnim rozbudowano w kierunku zachodnim , natomiast dawne mieszkania komtura i sypialnie braci w skrzydle północnym przekształcono w wygodne, reprezentacyjne apartamenty dla Küchmeistra .
Nie minęło jednak wiele czasu, a zamek ponownie znalazł się w samym środku wojennej zawieruchy.
W 1454 roku , na początku wojny trzynastoletniej , warownię wraz z podzamczem otoczyły oddziały mieszczan i okolicznego rycerstwa. Po krótkim oblężeniu i wznieceniu pożaru krzyżacka załoga poddała się. W zamku pojawiły się polskie wojska dowodzone przez Jana z Jani .
Krzyżacy nie zamierzali jednak łatwo oddać tak ważnej twierdzy. Jeszcze w tym samym roku zamek został odbity przez wojska krzyżackie dowodzone przez wielkiego komtura Ulricha von Isenhofena oraz dowódcę wojsk zaciężnych. Krzyżacy utrzymali Gniew aż do 1463 roku , skutecznie odpierając kolejne polskie próby zdobycia warowni. Dopiero w 1464 roku , po długim i wyczerpującym oblężeniu prowadzonym przez wojska Piotra Dunina z Skrzyńska, podkomorzego sandomierskiego, ponad 400-osobowa załoga krzyżacka opuściła zamek.
Ostatecznie, na mocy drugiego pokoju toruńskiego zawartego w 1466 roku , Gniew oficjalnie przeszedł w ręce Korony Królestwa Polskiego .
Zamek w rękach królów i starostów polskich (XV-XVIII w.)
Po zakończeniu wojny zamek stał się siedzibą starostów królewskich . Niestety, dawna potęga warowni szybko zaczęła podupadać. Około 1489 roku zamek był już mocno zaniedbany i znajdował się częściowo w stanie półruiny po wcześniejszych zniszczeniach wojennych. Pod koniec XV wieku przeprowadzono pierwsze drobne prace remontowe. Kolejne prowadzono około 1565 roku . Powstała wtedy nowa brama wschodnia , a część wnętrz przebudowano.
Mimo tych prac pod koniec XVI wieku wieże i mury nadal znajdowały się częściowo w ruinie. Starostowie coraz częściej wybierali na swoją siedzibę zabudowania znajdujące się na podzamczu. Zamek nie został jednak całkowicie zapomniany. Przez jego mury przewijali się ważni goście. W 1623 roku przebywał tutaj król Zygmunt III Waza . Gościł go ówczesny starosta gniewski Albrecht Stanisław Radziwiłł.
Wkrótce jednak ponownie nadszedł czas wojny.
Potop szwedzki i polskie przeciwnatarcia
W 1626 roku Gniew zajęły wojska szwedzkie dowodzone przez króla Gustawa Adolfa . Zamek został spustoszony, a Szwedzi pozostawili w nim 140-osobową załogę. Już rok później, w 1627 roku , polskie wojska próbowały rozbić Szwedów pod miastem.
W 1628 roku , po dziesięciodniowym oblężeniu, zamek odzyskały wojska polskie dowodzone przez hetmana polnego Stanisława Koniecpolskiego . Hetman urządził tutaj swoją kwaterę główną. Historia ponownie zatoczyła jednak koło podczas kolejnego potopu. W latach 1655–1656 Szwedzi ponownie zajęli zamek i doszczętnie go splądrowali. W 1657 roku hetman polny koronny Jerzy Sebastian Lubomirski przetrzymywał tutaj szwedzkich jeńców.
Z tym wydarzeniem wiąże się jedna z ciekawszych lokalnych anegdot. Jeńcy próbowali podobno uciec z zamku, przebijając się przez mury piwniczne. Zamiast jednak wydostać się na wolność, trafili do magazynów z winem. I tutaj plan ucieczki zakończył się dość nietypowo. Jeńcy zamiast uciekać… upili się. Gdy zostali ponownie schwytani, mieli krzyczeć, że pili za zdrowie hetmana!
Czas świetności za Jana III Sobieskiego
Kolejny ważny rozdział w historii Gniewu rozpoczął się w 1667 roku . Wtedy starostą gniewskim został hetman, a późniejszy król Polski, Jan Sobieski . To właśnie on zapoczątkował gruntowną odbudowę zamku. Odnowił dwór myśliwski i odbudował zamek główny. Na terenie parchamu, czyli podzamcza, wzniósł również okazały pałac przeznaczony dla swojej ukochanej żony Marii Kazimiery , znanej jako Marysieńka . Budowla ta przeszła do historii jako Pałacyk Marysieńki .
W 1677 roku na zamku w Gniewie miało miejsce jedno z najbarwniejszych wydarzeń w całej jego nowożytnej historii – huczne imieniny Jana Sobieskiego . Świętowanie rozpoczęło się od samego rana w niezwykły sposób: pod oknami zamkowej sypialni monarchy stanęli gniewscy muzykanci, aby zagrać królowi głośną, uroczystą pobudkę. Zespół ten cieszył się wyjątkowymi przywilejami nadanymi bezpośrednio przez Sobieskiego, odwdzięczając się oprawą muzyczną podczas najważniejszych uroczystości. Na dostojną ucztę imieninową zjechali znamienici goście z całego regionu. U boku monarchy świętowała jego ukochana żona, królowa Maria Kazimiera (Marysieńka) , oraz najstarszy syn, królewicz Jakub Ludwik Sobieski . Wśród zaproszonych dostojników znalazł się opat cystersów z Pelplina, Aleksander Ludwik Wolff , a także oficjalna delegacja władz miasta Gdańska na czele z wiceprezydentem i burmistrzem Chrystianem Schröderem , który przybył, by złożyć życzenia i zaprosić dwór królewski do swojego miasta. Święto uświetnili swoją obecnością również liczni dworzanie, lokalni urzędnicy oraz szlachta ze starostwa gniewskiego.
Czy wiesz, że… Sobieski był starostą gniewskim aż przez 29 lat? Objął ten urząd na długo przed tym, zanim został królem Polski i pogromcą Turków pod Wiedniem. To właśnie z jego inicjatywy powstał również Pałac Marysieńki, przeznaczony dla jego żony Marii Kazimiery.
Dziedziniec zamku ze szklanym dachem
Zamek ponownie zaczął odzyskiwać dawny blask.
Jak wyglądała rezydencja w XVIII wieku? Ciekawy obraz przynoszą opisy lustracyjne z 1765 roku . Do zamku prowadziła wówczas drewniana Brama Wodna , przy której znajdowała się stróżówka kryta dachówką. Na dziedzińcu stała stajnia przygotowana dla koni cugowych, była również wozownia i rezydencja administratora. W zamku wysokim znajdowały się pokoje wyposażone w nowe, białe piece, drzwi i okna.
Nie wszystko wyglądało jednak równie dobrze. Wiele budynków gospodarczych nadal wymagało pilnych napraw.
Pałac Marysieńki – obecnie hotel
Czy wiesz, że… Dzisiejszy zamek to nie tylko muzeum, ale i pełnoprawny resort? W zamkowych murach można przespać się w stylizowanych pokojach, a w dawnych piwnicach skorzystać z nowoczesnego SPA i basenu!
Czas zaborów: Koszary, ciężkie więzienie i dewastacja (1772-1918)
W 1772 roku , w wyniku pierwszego rozbioru Polski , Gniew znalazł się pod panowaniem Prus . Dla zamku rozpoczął się jeden z najtrudniejszych okresów w jego historii. Pruskie władze przekształciły wnętrza warowni najpierw w koszary , a od 1774 roku w magazyn zbożowy .
Zmiana przeznaczenia zamku sprawiła, że bezpowrotnie utracono ogromną część jego historycznego charakteru. W trakcie adaptacji wyburzono średniowieczne działy międzykondygnacyjne, sklepienia oraz większość murów podzamcza. Zamek, który przez wieki był symbolem potęgi zakonu krzyżackiego i polskiej historii, coraz bardziej tracił swój dawny charakter.
Największa przebudowa miała jednak dopiero nadejść. W latach 1852-1861 zamek przekształcono w ciężkie więzienie . W ramach tych prac rozebrano potężną, ośmioboczną wieżę główną, czyli bergfried , a także wieżyczkę znajdującą się w północno-zachodnim narożniku. W miejscu dawnej wieży głównej i w narożnikach wzniesiono nowe czworoboczne wieżyczki. Zmieniono również elewacje i wybito nowe otwory okienne. Od strony zachodniej przebito nowe wejście. Dawna kaplica została przystosowana do funkcji więziennych. Odbudowano również mury przedzamcza, a od strony miasta wzniesiono neogotycki budynek. Część fos została zasypana.
W ten sposób średniowieczna warownia zmieniła się w więzienny kompleks, a wiele jej oryginalnych elementów bezpowrotnie zniknęło.
Czy wiesz, że… W XIX wieku zamek przestał przypominać średniowieczną warownię? W latach 1852–1861 przekształcono go w ciężkie więzienie, a podczas przebudowy rozebrano między innymi potężną średniowieczną wieżę główną.
Budynek Bramny (tzw. Dom Bramny) wchodzący w skład zespołu zamkowego na Podzamczu. Współcześnie budynek pełni funkcję recepcyjno-turystyczną. Mieści się w nim m.in. punkt obsługi ruchu turystycznego, kasy biletowe Muzeum Archeologicznego.
Od pożaru do współczesności (1918 – dzisiaj)
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości los zamku ponownie się odmienił. W 1919 roku przekazano go polskim władzom starostwa, a następnie wojsku. Niestety, już dwa lata później wydarzyła się katastrofa. W lipcu 1921 roku w zamku wybuchł potężny pożar , który niemal całkowicie strawił budynek. Z potężnej niegdyś warowni pozostały w dużej mierze ruiny. W 1928 roku zamek objęto opieką konserwatorską i rozpoczęto zabezpieczanie jego pozostałości.
Historia ponownie przyspieszyła podczas II wojny światowej. Niemcy urządzili w zamku obóz dla jeńców wojennych . W 1945 roku , w wyniku działań wojennych, obiekt po raz kolejny został poważnie zniszczony. Po zakończeniu wojny częściowo zrujnowaną warownię zajmowała jednostka wojskowa, a następnie ponownie funkcjonowało tutaj więzienie.
Artystyczna wizualizacja przedstawiająca jedno z najbardziej tragicznych wydarzeń w nowożytnej historii zamku. W nocy z 6 na 7 lipca 1921 roku na zamku wybuchł niszczycielski pożar.
Przełom nastąpił dopiero w 1969 roku . Rozpoczęły się wówczas szeroko zakrojone prace, które w latach 1969-1993 doprowadziły do kompleksowej odbudowy zamku . Tym razem przeznaczono go na cele kulturalne, muzealne, biurowe i wypoczynkowe . Po latach zniszczeń i przebudów zamek odzyskał swój potężny dach i zaczął ponownie przypominać monumentalną gotycką warownię.
Dziś zamek w Gniewie tętni życiem. Jest szeroko udostępniony dla zwiedzających, a we wschodniej części założenia, w wolnostojącym budynku, mieści się elegancki hotel . Zamkowy dziedziniec regularnie staje się również sceną widowiskowych, międzynarodowych turniejów rycerskich , podczas których można poczuć atmosferę dawnych wieków.
Źródło: Zamki i ich tajemnice T. Jurasz 1972r. // Murowane budowle obronne w Polsce X-XVII w. A. Wagner 2019r. // Najpiękniejsze zamki, pałace i dwory w Polsce M. Gawroński // Leksykon zamków w Polsce L. Kajzer 2001r.
Zwiedzanie zamku – co zobaczymy podczas wizyty? Po poznaniu historii zamku czas wreszcie przekroczyć jego potężne mury i zobaczyć, jak wygląda zwiedzanie tej niezwykłej warowni. Bilety kupujemy w Domu Bramnym przy ulicy Zamkowej 2 (nie w hotelowej recepcji) , czyli w zabytkowym budynku znajdującym się przy wejściu na teren zamku. To właśnie tutaj mieści się kasa biletowa , gdzie możemy kupić bilety i dowiedzieć się o najbliższych godzinach wejścia.
Zamek zwiedzamy z przewodnikiem , który prowadzi grupę przez najciekawsze miejsca warowni. Dzięki temu nie tylko oglądamy zabytkowe wnętrza, ale możemy również lepiej zrozumieć, jak wyglądało życie w średniowiecznej twierdzy i jak zmieniało się przeznaczenie zamku na przestrzeni kolejnych wieków.
Na trasie zwiedzania zobaczymy między innymi kaplicę zamkową, krużganki obronne oraz zbrojownię . Warto również zajrzeć do Sali II Wojny Światowej – Gdańskiego Bractwa Historii Wojskowości , która przenosi nas już w znacznie późniejsze czasy i pokazuje kolejne rozdziały historii związane z wojskowością. Spacerując po zamku, warto zwrócić uwagę na grube, ceglane mury, gotyckie detale i zachowane elementy dawnej architektury.
Kaplica zamkowa
Jednym z ciekawszych punktów zwiedzania jest także wystawa stała „Gniew. Miasto na szlaku wielkiej historii” , przygotowana przez Muzeum Archeologiczne w Gdańsku . Ekspozycja przybliża historię miasta i jego mieszkańców, pokazując dzieje Gniewu w szerszym kontekście wydarzeń, które przez wieki rozgrywały się na Pomorzu. Dzięki niej możemy spojrzeć na zamek nie tylko jako na samodzielną budowlę, ale również jako część znacznie większej historii miasta i całego regionu.
Wystawy czasowe organizowane są również w Domu Bramnym , gdzie znajduje się siedziba Oddziału Muzeum Archeologicznego w Gdańsku. Ich tematyka może się zmieniać, dlatego jeśli interesuje nas konkretna ekspozycja, przed przyjazdem warto sprawdzić aktualny program.
Jeśli planujecie wizytę w Gniewie, warto przed przyjazdem sprawdzić aktualne godziny wejść i dostępność zwiedzania , ponieważ mogą one zmieniać się w zależności od sezonu oraz organizowanych na zamku wydarzeń. Samo zwiedzanie warto jednak połączyć ze spacerem po Gniewie i zobaczeniem innych zabytków miasta. Dopiero wtedy można w pełni poczuć, jak mocno historia zamku przez wieki splatała się z historią całego Gniewu.
Informacje praktyczne
Przed wyjazdem warto sprawdzić kilka praktycznych informacji, aby na miejscu nic Was nie zaskoczyło. Zamek zwiedzamy z przewodnikiem , dlatego najlepiej przyjechać trochę wcześniej i sprawdzić godziny najbliższych wejść.
Oficjalna strona zamku
Gdzie zaparkować auto? Jeśli do Gniewu przyjeżdżacie samochodem, najbliżej zamku znajduje się parking zamkowy przy ul. Rycerskiej, tuż przed hotelem . To bardzo wygodna opcja, jeśli zależy nam na tym, aby mieć z samochodu tylko kilka kroków do zamkowego kompleksu. Trzeba jednak pamiętać, że liczba miejsc jest ograniczona , a parking jest płatny. Można znaleźć parkingi bezpłatne w okolicy Starego Miasta. Jednym z nich jest parking przy ul. Wąskiej, w pobliżu zamkowej fosy Nawiguj Mapa Google .
Bilety kupimy w Domu Bramnym przy ul. Zamkowej 2 , który znajduje się przy wejściu na teren zamku. To właśnie tutaj mieści się kasa biletowa. Za zwiedzanie zamku zapłacimy bilet normalny – 25 zł, bilet ulgowy – 18 zł, bilet rodzinny – 67 zł dla maksymalnie 5 osób, czyli 2 osoby dorosłe i 1-3 dzieci.
Kiedy można zwiedzać zamek ? Godziny zwiedzania zmieniają się w zależności od sezonu. W okresie wakacyjnym, od 27 czerwca do 31 sierpnia 2026 roku , wejścia odbywają się w wyznaczonych godzinach, a w weekendy dostępnych jest więcej terminów. Poza sezonem liczba wejść może być mniejsza, dlatego przed wyjazdem koniecznie warto sprawdzić aktualny harmonogram zwiedzania . Jest to szczególnie ważne, jeśli planujemy przyjazd z daleka i chcemy dopasować całą wycieczkę do konkretnej godziny wejścia z przewodnikiem.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie? Na samo zwiedzanie zamku z przewodnikiem warto zarezerwować około 1-1,5 godziny . Jeżeli jednak chcemy spokojnie obejrzeć wystawy, pospacerować po zamkowym terenie i zrobić trochę zdjęć, warto przeznaczyć na cały pobyt znacznie więcej czasu. Moim zdaniem najlepiej nie ograniczać wizyty tylko do zamku. Warto połączyć zwiedzanie warowni ze spacerem po Gniewie , zajrzeć na zabytkowy rynek, zobaczyć ratusz, gotycki kościół św. Mikołaja oraz pozostałości dawnych murów miejskich.
Ważne przed wyjazdem Przed wyruszeniem do Gniewu warto sprawdzić aktualne ceny biletów oraz godziny zwiedzania , ponieważ mogą się one zmieniać w zależności od sezonu i organizowanych na zamku wydarzeń. Szczególnie w sezonie letnim dobrze wcześniej zaplanować przyjazd tak, aby trafić na odpowiednią godzinę zwiedzania z przewodnikiem.